PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Rząd szykuje rewolucję w prawie budowlanym

  • Autor: wnp.pl za Gazeta Wyborcza
  • 21 gru 2011 08:27

Rząd szykuje rewolucję w prawie budowlanym

Wygląda na to, że nowe Ministerstwo Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej poważnie potraktowało słowa premiera Donalda Tuska, który w exposé zapowiedział "skrócenie czasu na wydawanie pozwolenia na budowę do 100 dni dla dużych inwestycji i do 60 dni dla małych inwestycji".

REKLAMA

- W maju mam przedstawić Komitetowi Rady Ministrów założenia projektu kodeksu budowlanego, który zastąpi ustawę Prawo budowlane - poinformował nas we wtorek wiceminister Janusz Żbik. To oznacza, że prace nad tym dokumentem są już zaawansowane. Żbik przyznaje, że najprawdopodobniej w 2013 r. czeka nas rewolucja, bo za taką można uznać radykalne ograniczenie władzy urzędników. Załatwienie formalności związanych z budową przestanie być mitręgą pochłaniającą kilkanaście miesięcy. Obecnie problemem nie są ustawowe terminy wydania decyzji, ale to, że urzędnicy nagminnie ich nie dotrzymują.

Przede wszystkim ma być więc zniesiony wymóg uzyskania pozwolenia na budowę niewielkich obiektów, w tym m.in. domów jednorodzinnych. Pozwolenie będzie potrzebne np. deweloperom budującym osiedla, bo tego typu duże inwestycje wymagają tzw. opinii środowiskowej. W tym pierwszym przypadku wystarczyłoby samo zgłoszenie do starostwa powiatowego z dołączonym projektem. Urzędnicy sprawdziliby jedynie, czy spełnia on wymogi planu zagospodarowania, np. dotyczące linii zabudowy i gabarytów budynku. Zachowane musiałyby być także odległości od działek sąsiadów. Brak reakcji urzędników przez miesiąc oznaczałby zgodę na rozpoczęcie budowy.

Problem w tym, że w wielu gminach nie ma planów zagospodarowania, które mówią, co i gdzie można zbudować. Co wtedy? Dziś inwestor musi uzyskać decyzję o warunkach zabudowy, co trwa często ponad pół roku. W dodatku inwestorzy skarżą się na uznaniowość urzędów. Dowiedzieliśmy się, że resort transportu i budownictwa chce zrezygnować także z tej formalności. Żbik wyjaśnia, że wszystkie gminy mają studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Jest to dokument, który ogólnie określa planowane zagospodarowania całego obszaru gminy. Ministerstwo narzuciłoby rozporządzeniem "krajowe przepisy urbanistyczne", które określałyby możliwości zabudowy tego terenu. I uwaga! Także i w tym przypadku nie byłoby wymagane pozwolenie na budowę niewielkich domów. - Urzędnicy sprawdzą tylko, czy inwestor dostarczył wszystkie dokumenty i uzgodnienia - mówi Żbik. Liczy, że to rozwiązanie zmusi gminy do uchwalania szczegółowych planów.

  • 1
  • 2
  • Piotr K. 2012-01-27 11:06:11
    Pomysł zniesienia pozwoleń na budowę proponował PiS. Ale dopiero pod rządami koalicji PO-PSL Sejm uchwalił stosowną poprawkę do Prawa budowlanego autorstwa komisji "Przyjazne państwo". W kwietniu tego roku poprawkę tę zakwestionował Trybunał Konstytucyjny, gdyż uznał, że niedostatecznie są chronione prawa osób trzecich.
    -----------------------------------------------
    Jak nie rząd to sędziowie. Ugadali się, czy co? Wiem ile za to płacą mieszkańcy PRL-bisu, ale ciekawe ile dostają i od kogo ci, którzy blokują wolność.


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA