PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Trwa proces projektantów MTK

  • Autor: PAP
  • 25 maj 2016 17:06

Trwa proces projektantów MTK Fot. Fotolia

Szefowie Międzynarodowych Targów Katowickich nie mogli przewidzieć, że hala targowa może się zawalić, użytkownik miał prawo domniemywać, że pawilon jest bezpieczny - przekonywał w środę przed katowickim sądem obrońca b. członka zarządu MTK.

REKLAMA

Adwokat uważa też, że na gruncie przepisów szefom spółki nie można zarzucić zaniechania usunięcia śniegu z dachu hali.

Hala MTK zawaliła się w styczniu 2006 r. podczas targów gołębi pocztowych. Zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych, 26 z nich doznało ciężkich obrażeń.

Sąd Okręgowy w Katowicach kontynuował w środę wysłuchiwanie mów końcowych w trwającym siedem lat procesie. Przez całą kilkugodzinną rozprawę przemawiał tylko jeden adwokat - Grzegorz Słyszyk, który jest obrońcą b. członka zarządu MTK Nowozelandczyka Bruce'a R.

W swoim przemówieniu mec. Słyszyk wyraził przekonanie, że skazać kogoś lub uniewinnić jest bardzo ławo, natomiast istotniejsze, by orzeczenie sądu wskazało braki w obowiązujących przepisach i uchybienia w funkcjonowaniu organów państwa. Dla rodzin ofiar i poszkodowanych najważniejsze jest przekonanie, że śmierć i cierpienie nie poszły na marne - przekonywał.

Zdaniem adwokata mimo zmian legislacyjnych po katastrofie takie luki w przepisach nadal istnieją. Według niego nie da się wskazać, z czego miałby wynikać obowiązek odśnieżania dachu hali przez jej użytkownika. Właśnie zaniechanie tego obowiązku prokuratura zarzuca Bruce'owi R., a także innemu b. członkowi zarządu MTK Ryszardowi Z. oraz dyrektorowi technicznemu Adamowi H.

Nie budzi wątpliwości, że przed katastrofą usuwanie śniegu i lodu z dachu hali zalecali: projektant pawilonu - który jest jednym z oskarżonych - i rzeczoznawca, który sprawdzał budynek po kolejnej awarii, na krótko przed tragedią. W opinii mec. Słyszyka trudno jednak zakładać, by te opinie i zalecenia były wiążące dla użytkownika, bo przepisy nie regulują, w jaki sposób należy je traktować.

Jak dodał Słyszyk, zarząd MTK nie był też związany tzw. normą śniegową (regulującą obciążenie budynków śniegiem), bo w jego opinii nie jest to źródło powszechnie obowiązującego prawa, a stosowanie się do polskich norm jest dobrowolne. Adwokat uważa też, że norma śniegowa jest adresowana do projektantów i wykonawców budynku, a nie do użytkowników.

Jak wiadomo z postępowania, na krótko przed katastrofą dach hali został częściowo odśnieżony. Według prokuratury, prace zostały przerwane ze względu na wyczerpanie limitu środków na ten cel. Powołując się na opinię ekspertów mec. Słyszyk podkreślił wręcz, że to właśnie częściowe usunięcie śniegu z dachu zainicjowało katastrofę, bo naruszyło statykę pawilonu.


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA