PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Zmiany w ustawie o prawach konsumenta

  • Autor: Gazeta Wyborcza
  • 05 cze 2014 08:52

Nadchodzi rewolucja w sklepach. Koniec z naciągaczami z telemarketingu, koniec z bezkarnym naganianiem emerytów na noże i odkurzacze po kilka tysięcy złotych. Łatwiej będzie też reklamować buble. Po jednej naprawie sklep będzie musiał oddać pieniądze - pisze "Gazeta Wyborcza".

REKLAMA

Kilka dni temu parlament zakończył prace nad ustawą o prawach konsumenta, która ustanawia całkiem nowy porządek gry.

Teraz konsumentów dość mizernie chroni uchwalona jeszcze przed naszym wejściem do UE ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (daje ona prawo powołania się przez konsumenta na tzw. niezgodność towaru z umową), zaś przedsiębiorców - kodeks cywilny (dużo korzystniejszy od ustawy). To się zmieni. Konsumentów również będzie chronić kodeks cywilny, a ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej przestanie obowiązywać.

Co to oznacza w praktyce? Dziś, jeśli konsument kupił fajans (i nie mamy tu na myśli ceramiki), bada się zgodność towaru z umową. Czyli jeśli ktoś kupił buty, które rozsypały się dwie godziny po wyjściu ze sklepu, to konsument uprzejmie może wystąpić do sprzedawcy z roszczeniem o naprawienie uszkodzonego towaru. Ewentualnie o wymianę na towar wolny od wad. Dopiero jeśli butów nie da się naprawić - np. nie ma już w sklepie takiej pary - może odstąpić od umowy, ewentualnie zażądać obniżenia ceny.

A jak będzie? To kupujący będzie mógł wybrać, czego oczekuje: naprawy, wymiany czy zwrotu pieniędzy. Sprzedawca nie będzie jednak całkiem bezbronny. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna. Sklep może również uprzedzić ruch konsumenta i zaproponować, że naprawi towar albo wymieni go na wolny od wad (jeśli sklep poda rękę do zgody - nie można jej odtrącić). Ale naprawić towar może tylko raz - pisze "Gazeta Wyborcza".


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA