PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Działki przy Placu Defilad wrócą pod lupę prokuratury? CBA złożyło nowe zawiadomienie

  • Autor: PAP
  • 24 mar 2017 09:12

Działki przy Placu Defilad wrócą pod lupę prokuratury? CBA złożyło nowe zawiadomienie fot. Pixabay

Zawiadomienie o podejrzeniu korupcji i niedopełnienia obowiązków przez urzędników stołecznego ratusza przy reprywatyzacji działek m.in. w obrębie Placu Defilad skierowało Centralne Biuro Antykorupcyjne do Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

REKLAMA

"Złożyliśmy nowe zawiadomienie do prokuratury dotyczące możliwych nieprawidłowości przy reprywatyzacji trzech działek w Warszawie, w samym centrum miasta. Nieprawidłowości przy tych reprywatyzacjach wykryliśmy podczas prowadzonej przez nas kontroli w mieście. Po jej zakończeniu zapowiadaliśmy, że kolejne sprawy będą znajdowały swój finał w prokuraturze i sądach. To jedno z tych zawiadomień" - powiedział Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA potwierdzając nieoficjalne doniesienia portalu wpolityce.pl

Według tego portalu, w grę wchodzą nieruchomości przy ulicach Zielnej, Złotej, Wielkiej (taki adres formalnie nie istnieje, bo na parcelach m.in. przy ul. Wielkiej stoi Pałac Kultury i Nauki) i Chmielnej. W zawiadomieniu CBA chodzić ma o osoby, których nazwiska przewijają się już w sprawach tzw. dzikiej reprywatyzacji w Warszawie.

CBA wskazało, że pracownicy Biura Gospodarki Nieruchomościami stołecznego ratusza mogli przyjmować łapówki w zamian za to, że celowo nie dopełniali swoich obowiązków i niedostatecznie analizowali wnioski o ustanowienie użytkowania wieczystego dla nieruchomości przy tych lokalizacjach.

Z ustaleń CBA wynika, że urzędnicy wiedzieli, iż tuż po wojnie jeden z warszawskich adwokatów wystąpił o prawo do zabudowy za symboliczną kwotę nieruchomości przy Zielnej, Złotej, Wielkiej i Chmielnej (ten kwartał stanowi część Placu Defilad). Adwokat ten - jak podało wpolityce.pl - 28 października 1946 r. został zatrzymany przez przez Wydział Śledczy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i trafił do więzienia za działalność antykomunistyczną. Jedną z konsekwencji tej sytuacji było, że prawnik nie mógł dopełnić formalności ws. tej zabudowy.

Na początku lat 90. prawdopodobni spadkobiercy właścicieli atrakcyjnych nieruchomości rozpoczęli starania o ich odzyskanie, powołując się na działania adwokata sprzed jego zatrzymania, a stołeczni urzędnicy doskonale zdawali sobie sprawę z faktu, że oddają nieruchomości osobom, które nie są do tego uprawnione i że łamią procedury.

"Urzędnicy BGN przymknęli oko na brak spełnienia odpowiednich formalności. Nie sprawdzili też, a według naszych informacji wynika, że zrobili to celowo, właśnie po to, by mogli sporo na tym zarobić, czy spadkobiercy rzeczywiście dysponują tytułem własności dla tak atrakcyjnych działek w samym sercu stolicy. Użytkowania wieczyste trafiły jednak dla tych rzekomych spadkobierców w latach 2012-13" - napisał portal.

We wrześniu 2016 r. powołano łącznie trzy zespoły prokuratorskie do spraw warszawskiej reprywatyzacji: w prokuraturach regionalnych - wrocławskiej i warszawskiej - oraz w Prokuraturze Krajowej. Najważniejsze śledztwa ws. tzw. dzikiej reprywatyzacji w stolicy toczą się przed prokuraturą wrocławską.

Podobał się artykuł? Podziel się!

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA