PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Firmy w SSE wyzyskują pracowników?

  • www.pulshr.pl
  • 27 lip 2015 07:32

W Polsce jest tylko jedna strefa ekonomiczna, która dobrze funkcjonuje. To Rzeszowska SSE. Reszta, zdaniem miejskiej aktywistki, Joanny Erbel, wykorzystuje pracowników.

REKLAMA

Pani się cieszy, że w Warszawie nie ma specjalnej strefy ekonomicznej.

Joanna Erbel, miejska aktywistka: – Tak, chociaż Warszawa jest w trochę innej sytuacji, bo tutejszy rynek pracy oferuje bardzo dużo możliwości. W Polsce jest jedna specjalna strefa ekonomiczna, która działa dobrze, to strefa pod Rzeszowem. Tylko o niej można powiedzieć, że zajmuje się czymś więcej niż proponowaniem śmieciowych miejsc pracy i wyzyskiwaniem ludzi mieszkających wokół. Produkowane są tam podsystemy do amerykańskich samolotów, strefa jest powiązana z systemem edukacyjnym.

Ale specjalne strefy ekonomiczne to nie tylko, jak je pani nazywa, śmieciowe miejsca pracy.

– Większość jest śmieciowa. Kilka lat temu think tank feministyczny wydał raport Małgorzaty Maciejewskiej na temat specjalnych stref ekonomicznych. Jego autorka wskazuje, że większość miejsc pracy w strefach jest śmieciowa. Zatrudnieni tam pracują na umowach tymczasowych, nie mają żadnych zabezpieczeń socjalnych, dochodzi do sytuacji mrożących krew w żyłach. Przykładem jest matka, która nie może zostać w domu z chorym dzieckiem, bo boi się utraty pracy.

Przykładem może być też film „Strajk matek” o młodych, często samotnych kobietach, które były zmuszane do podjęcia jakiejkolwiek pracy, a w ich okolicach jedynym miejscem, w którym praca była tworzona, była specjalna strefa ekonomiczna pod Wałbrzychem. Nie stać ich było, by opłacić mieszkanie.

To blaski i cienie przyciągania inwestorów niskimi kosztami pracy.

– Raczej same cienie. Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego my Polacy godzimy się na to, by tak duża część naszego społeczeństwa była prawie darmową siłą roboczą dla zagranicznego kapitału, czyli firm, które nie płacą w Polsce podatków.

Dajemy im wszystko, nie dostając w zamian nic. Polska inwestuje bardzo dużo w tanią siłę roboczą. Bardzo dużo mówi się o parkach technologicznych, ale ich nie widać. Wykształceni ludzie wyjeżdżają. To jest wyzwanie, bo nie wygramy, konkurując tanią pracą. Nie tędy droga. Zawsze na wschód od Polski znajdzie się biedniejszy kraj, gdzie będzie można szyć czy montować taniej.

Przeczytaj więcej na Pulshr.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA