PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Jan Śpiewak o reprywatyzacji: "typowa mafia"

  • Autor: PAP
  • 21 lis 2017 09:46

Jan Śpiewak o reprywatyzacji: "typowa mafia" fot. Shutterstock

Jan Śpiewak stwierdził, że proceder dzikiej reprywatyzacji w warszawskim ratuszu rozpoczął się jeszcze w połowie lat 90-tych i brała w nim udział typowa mafia.

REKLAMA

"17 stycznia 1997 roku dotarliśmy do protokołu konferencji i seminarium, które zorganizowało Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Wtedy w Warszawskim ratuszu (prezydentem był wówczas Marcin Święcicki), odbyła się narada z udziałem kilku sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego i urzędników warszawskiego ratusza" - mówił opisując początek swojego śledztwa.

Dopytywany, kto uczestniczył w seminarium, doprecyzował: "trzech sędziów NSA i wiceprezydent Warszawy". "Te nazwiska szerokiej publiczności nic nie będą mówiły, są to osoby, które raczej były na zapleczu reprywatyzacji" - tłumaczy Śpiewak. Dodał, że "spotkali się i ustalili, jak mają przebiegać postępowania reprywatyzacyjne". "Co skandaliczne - rezultat ich pracy był sprzeczny z wówczas obowiązującym orzecznictwem sądów administracyjnych" - podkreślił Śpiewak.

Jak dodał, w 1999 roku ówczesny prezydent Warszawy Paweł Piskorski "oddał kamienicę przy ul. Flory 3, uzasadniając jej zwrot nie w oparciu o orzecznictwo sądowe, tylko opierając się na ustaleniach konferencji SKO".

"Znaleźliśmy wystarczająco dużo tropów, żeby stwierdzić, że w dzikiej warszawskiej reprywatyzacji brała udział zorganizowana przestępczość; czyli np. pan Piotr B. pseud. Łapa (...) - to jest osoba bardzo ściśle związana ze służbami WSI i rosyjskimi służbami specjalnymi" - powiedział Śpiewak. Jak podkreślił, "to był układ ze styku służb, zorganizowanej przestępczości i wielu prawników".

Według Śpiewaka korzystały z tego również "osoby pochodzące ze świata mediów, celebryci"; "cały przekrój warszawskiego establishmentu" - powiedział.

Ocenił równocześnie, że wszystko "zaczęło za prezydentury Święcickiego w połowie lat 90-tych". "Potem był Paweł Piskorski i kontynuacja tego układu, który nigdy nie został rozliczony, bo przychodzi Lech Kaczyński, który wstrzymuje całe miasto, bo boi się korupcji, i nic się nie dzieje, ale w 2005 roku (...) przychodzą komisarze pisowscy - pan Marcinkiewicz i Kochalski i zaczynają robić to samo, co poprzednicy; potem przychodzi Hanna Gronkiewicz-Waltz" - wskazywał Śpiewak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA