PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Najbardziej zaniedbane części Gdyni mają być zrewitalizowane

  • Autor: PAP
  • 03 lut 2016 07:23

Najbardziej zaniedbane części Gdyni mają być zrewitalizowane Gdynia, ul. Świętojańska. Fot. Śmierzchalski

Najbardziej zaniedbane rejony Gdyni w dzielnicach: Chylonia, Oksywie, Leszczynki i Witomino-Radiostacja mają zostać zrewitalizowane. Na ten cel może być przeznaczone ponad 50 mln zł. W przyszłym tygodniu mają się rozpocząć konsultacje społeczne w tej sprawie.

REKLAMA

Wiceprezydent Gdyni, Michał Guć tłumaczy, że proponowane rejony Chyloni, Oksywia, Leszczynek i Witomina-Radiostacji, które mogłyby zostać zrewitalizowane zostały wytypowane po dokładnej analizie sytuacji społecznej i warunków życia w mieście. "Całe miasto zbadaliśmy pod kątem różnych wskaźników społecznych, przestrzennych, gospodarczych i wybraliśmy te dzielnice, gdzie wskaźniki były najgorsze, a potem w ramach tych dzielnic wytypowaliśmy rejony najbardziej zdegradowane" - wyjaśnił.

Pod uwagę brane było m.in. bezrobocie, przestępczość, aktywność gospodarcza, skala ubóstwa, poziom edukacji, ale też stan budynków mieszkalnych i infrastruktury np. wodno-kanalizacyjnej, drogowej. Guć podał, że na proponowanych do rewitalizacji obszarach żyje ponad 13 tysięcy osób, czyli ok. 5,5 proc. mieszkańców Gdyni.

Planowana rewitalizacja miałaby objąć zarówno działania społeczne, jak i infrastrukturalne. Zaznaczył, że każdy ze wskazanych obszarów jest inny i wymaga innych działań. Podał, że np. słynny "Pekin" (część dzielnic Grabówek i Leszczynki) wyróżnia się wyjątkowo zdegradowaną lub brakującą infrastrukturą np. dróg, sieci gazowej, kanalizacji deszczowej.

Na jednym ze wskazanych obszarów w Chyloni (rejon ulic Zamenhofa i Opata Hackiego) miasto już od 2008 r. prowadzi działania rewitalizacyjne. "Zaczęliśmy rozmawiać z mieszkańcami, włączyliśmy ich do współpracy; we współpracy z architektem sami zaprojektowali przebudowę tego osiedla i wiemy, że ta inwestycja niedługo się rozpocznie" - wyjaśnił. Powiedział, że dzięki prowadzonym działaniom mieszkańcy np. zaczęli się uczyć języków obcych, korzystać z warsztatów fotograficznych.

Przyznał, że w pozostałych wskazywanych rejonach nie są prowadzone żadne działania i byłby to dopiero początek tego procesu. "Na pewno będą to działania i miękkie i twarde, ale nie wiadomo, w jakiej proporcji" - dodał. Zaznaczył, że jeżeli rewitalizacja ma przynieść trwałe zmiany w obecnie zdegradowanych rejonach Gdyni, to intensywna praca może potrwać nawet dziesięć lat.

"Nie chodzi o zrealizowanie inwestycji, która będzie potem demolowana przez mieszkańców, ale o przebudowę np. systemu wartości mieszkańców i spowodowanie żeby sami zaczęli inaczej funkcjonować" - wyjaśnił. "Jest szansa, że na stulecie miasta (w 2026 r. - PAP) będziemy mogli powiedzieć, że te obszary nie odbiegają standardem życia, poziomem rozwoju od pozostałych dzielnic Gdyni" - dodał.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA