PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Niemieccy przedsiębiorcy o inwestowaniu na Opolszczyźnie

  • Autor: PAP
  • 11 maj 2013 18:47

Położenie przy autostradzie; tereny inwestycyjne w strefach ekonomicznych; unijne dotacje dla przedsiębiorstw - to atuty Opolszczyzny, które cenią działające w regionie firmy z kapitałem niemieckim. Wśród minusów wymieniają np. zbyt mobilnych pracowników.

REKLAMA

Duża mobilność pracowników z Opolszczyzny niekorzystnie zaskoczyła np. członka zarządu firmy IFM Ecolink Andrzeja Durdynia. Zakład ten należy do niemieckiej firmy IFM Electronic, w ub. roku otworzył w Opolu fabrykę produkującą elementy automatyki przemysłowej.

Durdyń w rozmowie z PAP powiedział, że wielu opolan ze względu na polsko-niemieckie obywatelstwo "nauczyło się" przez lata wyjeżdżać do pracy za granicę na kilka tygodni czy miesięcy w ciągu roku. Dlatego sporo osób podejmujących stałe zatrudnienie w IFM Ecolink pytało, czy będą mogły np. na 2 miesiące wziąć urlop i wyjechać z kraju, by dorobić. "Dla pracodawcy, który musi zachować ciągłość produkcji i dysponować odpowiednią liczbą przeszkolonego personelu, to niedopuszczalne" - skwitował Durdyń.

Przyznał też, że opolanie mający porównanie z zarobkami na zachodzie Europy, miewają wyższe wymagania finansowe. Wyjaśnił, że tym, co zadecydowało o ulokowaniu fabryki IFM w Opolu, była bliskość autostrady i obecność uczelni wyższych w mieście. "Choć niestety te ostatnie nie kształcą pod potrzeby pracodawców" - dopowiedział.

Walter Stannek z firmy WS Consulting świadczącej usługi z zakresu doradztwa i pośrednictwa w międzynarodowych kontaktach gospodarczych, głównie z krajami niemieckojęzycznymi, podkreślił, że ogromnym atutem regionu jest właśnie dobre połączenie z Niemcami i całą Europą przez autostradę A4.

Dodał jednak, że lobbing dużych ośrodków, takich jak Wrocław czy Gliwice, na rzecz pozyskiwania inwestorów jest skuteczniejszy. "Minusem opolskiego jest natomiast +przetrzebiony+ wyjazdami zarobkowymi do Niemiec czy Holandii rynek pracy" - podsumował Stannek.

Mieszkający od 16 lat w Polsce, a pochodzący z Niemiec właściciel Pałacu Lucja w Zakrzowie (opolskie) Siegmunt Dransfeld powiedział z kolei PAP, że w Niemczech łatwiej jest prowadzić firmę niż w Polsce. "W Polsce trzeba być bardziej samodzielnym i mieć dużo siły na pokonywanie licznych procedur. Ale możliwości są większe. Na to, do czego doszedłem przez 16 lat na Opolszczyźnie, w Niemczech potrzebna byłaby generacja" - zaznaczył Dransfeld.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA