PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Polska wśród liderów w pozyskiwaniu zagranicznych inwestycji

  • wnp.pl
  • 29 lip 2014 16:46

Globalny kryzys zaostrzył walkę o pozyskanie kapitału, o zagraniczne inwestycje. W wielkiej wojnie Polska jest po stronie wygranych. Nie tylko potrafiliśmy zdobyć znaczące przyczółki, ale także je utrzymać.

REKLAMA

Polska znajduje się na piątym miejscu w Europie i na trzynastym na świecie w rankingu państw, które będą najatrakcyjniejszymi lokalizacjami inwestycji w ciągu najbliższych dwóch lat. Tak wynika z World Investment Report 2014, przygotowanego przez Konferencję Narodów Zjednoczonych do spraw Handlu i Rozwoju (UNCTAD). Osiągnięcie tym cenniejsze, że jesteśmy jednym z pięciu krajów europejskich (i jedynym z regionu) w pierwszej dwudziestce.

Na dodatek pozycję tę zdobyliśmy mimo nie najlepszych warunków zewnętrznych. O ile bowiem świat powoli wychodzi z kryzysu, o tyle Europa wciąż tkwi w inwestycyjnym dołku. Poziom BIZ w Unii, zarówno jeśli chodzi o przyjmowanie inwestycji, jak i ich eksport, jest cztero-, pięciokrotnie niższy niż w przedkryzysowym roku 2007. A ponieważ gros tych, które napływają do nas, pochodzi właśnie z UE, sukces jest tym większy.

Meandry statystyki

Zeszłoroczne zestawienia wyglądają fatalnie. Według NBP nastąpił nawet odpływ kapitału w wysokości 6 mld dol.

- Statystyki statystykami, a fabryki i centra usług wciąż w Polsce powstają - mówi Iwona Chojnowska-Haponik, dyrektor Departamentu Inwestycji Zagranicznych Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Zdaniem eksperta ONZ prof. Zbigniewa Zimnego, ów odpływ kapitału to w dużej mierze efekt wyboru metody obliczeń. NBP ujął w swoich zestawieniach na przykład inwestycje typu greenfield, przepływy inwestycji portfelowych czy też tak zwany kapitał w tranzycie. Do bezpośrednich inwestycji zagranicznych wlicza też przepływy kapitałowe tak zwanych Jednostek Specjalnego Przeznaczenia (Special Purpose Units), które na zlecenie korporacji macierzystej, dokonują zagranicznych transferów funduszy, by optymalizować wielkość zobowiązań podatkowych. A ponieważ spełniają one kryteria definicji BIZ, także są rejestrowane w statystykach. Zatem, w związku z tym, że ów "nieprodukcyjny odpływ kapitału" wyniósł w 2013 r. ponad 12 mld dol. - możemy szacować nasze inwestycje na 6 mld dolarów "na plusie".

Paweł Tynel, dyrektor zespołu usług i dotacji inwestycyjnych EY, przestrzega jednakże, by nadmiernie nie ekscytować się samymi liczbami:

- Oczywiście, im więcej kapitału napływa, tym lepiej, ale ważne również, co z tego wynika. Istotne jest choćby to, ile dzięki nim powstało miejsc pracy. Z czternastoma tysiącami, których przybyło nam w wyniku zawartych w ubiegłym roku umów inwestycyjnych, Polska jest europejskich liderem.Te nowe miejsca pracy wiążą się z dwoma największymi przedsięwzięciami: z inwestycją IBM w Katowicach oraz centrami logistycznymi firmy Amazon pod Wrocławiem i Poznaniem. Malkontenci powiedzą: przypadek - akurat trafiły się większe projekty, stąd lepsze wyniki. Optymiści (a może realiści) będą mieli odmienne zdanie. I słusznie.


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA