PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Radny o przejmowaniu nieruchomości w Krakowie: kamienice sprzedawały dzieci albo 130-latkowie

  • Autor: PAP
  • 29 wrz 2017 09:27

Radny o przejmowaniu nieruchomości w Krakowie: kamienice sprzedawały dzieci albo 130-latkowie Kraków, fot. Shutterstock

Pod koniec lat 80. aferzyści zaczęli korzystać z możliwości, jakie dawały nieruchomości o nieuregulowanym statusie. Pojawili się właściciele z odkupionymi prawami, kamienice sprzedawały dzieci albo 130-latkowie - powiedział o przejęciach nieruchomości w Krakowie radny Krzysztof Durek.

REKLAMA

Radny Krakowa Krzysztof Durek przypomniał, że problem przejmowania nieruchomości w Krakowie w kontrowersyjnych okolicznościach miał miejsce już w latach 50. "Ówcześni decydenci, funkcjonariusze aparatu władzy, aparatu bezpieczeństwa i aparatu sądowniczego przejmowali kamienice, które wcześniej znajdowały się w rękach fundacji czy stowarzyszeń. I w księgach wieczystych pojawiły się nazwiska prywatnych osób" - wyjaśnił.

Jego zdaniem kolejne machinacje dotyczące kamienic wróciły pod koniec lat 80. "Aferzyści zaczęli korzystać wtedy z możliwości, które się pojawiły" - stwierdził. Taką możliwość stanowiły nieruchomości o nieuregulowanym statusie prawnym. "Pojawili się właściciele z odkupionymi prawami, tak jak wszędzie w Polsce - albo jakieś małe dzieci to sprzedawały, albo 130-letnie osoby" - tłumaczył.

Uczestniczyły w tym - jego zdaniem - "najczęściej osoby mające dostęp zarówno do dokumentów takich jak księgi wieczyste, jak i do akt urzędniczych".

"Pojawiały się osoby, które odzyskiwały kamienice, kupując gdzieś jakieś części czy udziały w firmach, które przed wojną te kamienice posiadały i masa lokatorów również wtedy trafiła na bruk" - dodał.

"W tej chwili, z tego co się orientuję, toczy się około 70 postepowań prokuratorskich, gdzie nastąpiło to drogą ewidentnego przestępstwa" - mówił radny Krakowa.

Rozmówca przywołał też sprawę działalności kantoru "Wielopole" - grupy przestępczej z Krakowa, która - według prokuratury - "pod przykryciem" kantoru mieszczącego się przy ul. Wielopole prowadziła m.in. nielegalną działalność parabankową i wyłudzała od wierzycieli przekazane pod zastaw nieruchomości, stosując groźby i wymuszenia. Durek uznał to za najgłośniejszy przypadek przejmowania krakowskich nieruchomości.

"Są takie reprywatyzacje dość śliskie" - dodał. Przywołał przykład budynku, który remontowało miasto. "W dwa tygodnie po zakończeniu kosztującego kilkanaście milionów złotych remontu budynek trafia w ręce prywatne" - opowiadał, twierdząc, że być może był to proceder "za cichą zgodą i przyzwoleniem". Dodał jednak: "Miasto od pewnego czasu chyba już uważa i te procedury sprawdzające są prowadzone przyzwoicie".

Podobał się artykuł? Podziel się!

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA