PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Reprywatyzacja nieruchomości na placu Defilad pod znakiem zapytania

  • Autor: PAP
  • 13 maj 2016 07:39

Reprywatyzacja nieruchomości na placu Defilad pod znakiem zapytania fot. Fotolia

Opozycja w Radzie Warszawy zarzuciła w czwartek władzom stolicy nieudolność przy reprywatyzacji działki na placu Defilad, aktywiści miejscy mówili o łamaniu prawa. Ratusz twierdzi, że został wprowadzony błąd, dlatego wydał decyzję o zwrocie nieruchomości.

REKLAMA

Jednym z punktów czwartkowej sesji rady miasta była informacja ws. reprywatyzacji działki na pl. Defilad. Informację zaczął przedstawiać zastępca dyrektora stołecznego Biura Gospodarowania Nieruchomościami Jerzy Mrygoń, wątek kontynuował wiceprezydent stolicy Jarosław Jóźwiak.

Na sali pojawili się przedstawiciele Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, partii Razem i stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, którzy przynieśli wałki kuchenne i malarskie, co miało symbolizować - ich zdaniem - nieprawidłowości przy zwrotach działek w stolicy. Zakłócali wystąpienia urzędników.

Domagali się obecności prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz, wznosili okrzyki: "Stop korupcji", "Żadnych zwrotów", "Lokatorzy to nie towar". Odśpiewali fragment hymnu narodowego; domagali się dymisji m.in. wiceprezydenta Jóźwiaka, odpowiedzialnego w ratuszu ma kwestie związane z reprywatyzacją.

Sprawa reprywatyzacji działki na pl. Defilad wzbudza kontrowersje, ponieważ miasto w 2012 r. zwróciło działkę, a w ostatnim czasie pojawiły się nowe dokumenty sugerujące, że były współwłaściciel nieruchomości, obywatel Danii, mógł otrzymać odszkodowanie na mocy układu zawartego jeszcze przez rząd PRL z Królestwem Danii.

Układ indemnizacyjny (odszkodowawczy) zakładał przejęcie przez Danię wszelkich roszczeń obywateli duńskich wobec Polski z tytułu nacjonalizacji majątków duńskich w Polsce na podstawie tzw. dekretu Bieruta.

Władze Warszawy twierdzą, że w 2010 r. zwróciły się do Ministerstwa Finansów o informację, czy na podstawie układu indemnizacyjnego przyznane zostało odszkodowanie za nieruchomość przy dawnej ulicy Chmielnej 70. Miasto podaje, że MF wskazało, że nie dysponuje dokumentacją związaną z wypłatą odszkodowania za tę nieruchomość.

"Dziwnym trafem, w kwietniu nagle odnalazły się jakieś dokumenty, które świadczą o tym, że ministerstwo powinno w tej kwestii już dawno wydać decyzje i wpisać Skarb Państwa do księgi wieczystej, a co za tym idzie, potem w toku komunalizacji właścicielem tej działki powinno być miasto. W związku z tą sytuacją, że najpierw byliśmy wprowadzeni w błąd, a następnie odnalazły się w sposób cudowny dokumenty, zawiadomiliśmy prokuraturę, żeby zbadała, dlaczego nie zostaliśmy powiadomieni i dlaczego te dokumenty nie były w Polsce, tylko trzeba było je ściągać z Danii" - powiedział dziennikarzom wiceprezydent Jóźwiak.

Decyzja o zwrocie, jak tłumaczył Jóźwiak, została wydana wobec braku dokumentów potwierdzających indemnizację dla działki na pl. Defilad. "Indemnizacja dotyczy jednego ze współwłaścicieli, są jeszcze inni współwłaściciele, co do których nie ma przesłanek indemnizacyjnych, więc można powiedzieć, że co najwyżej straciliśmy udział w tej nieruchomości jako Skarb Państwa i miasto, a nie całą nieruchomość" - dodał wiceprezydent.

  • 1
  • 2

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA