PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Władze Podlasia chcą lotniska, ale i finansowego wsparcia

  • Autor: PAP
  • 17 sty 2017 15:44

Władze Podlasia chcą lotniska, ale i finansowego wsparcia Fot. Fotolia

Samorząd województwa podlaskiego jest otwarty na kwestię budowy regionalnego lotniska; zamierza rozmawiać z rządem i Komisją Europejską o możliwościach sfinansowania takiej inwestycji - oświadczył we wtorek marszałek województwa Jerzy Leszczyński.

REKLAMA

W niedzielę w Podlaskiem odbyło się referendum ws. budowy regionalnego lotniska; zdecydował o tym Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrujący skargę komitetu referendalnego.

Odpowiedzialnym za organizację głosowania i jego sfinansowanie był samorząd województwa podlaskiego. Formalnie okazało się nieważne, bo wzięło w nim udział 12,96 proc. osób uprawnionych do głosowania, a do ważności referendum potrzebna była frekwencja przekraczająca 30 proc.

Prawie wszyscy głosujący (96 proc.) opowiedzieli się za budową regionalnego portu lotniczego; najwyższa frekwencja (23,7 proc.) była w Białymstoku, najniższa (2,36 proc.) w Łomży.

W przekazanym mediom we wtorek oświadczeniu marszałek Jerzy Leszczyński, w imieniu zarządu województwa napisał, iż władze samorządowe regionu podjęły "wszystkie możliwe działania, by referendum zorganizować oraz poinformować o nim mieszkańców".

"Rozmaite oskarżenia mówiące o niedopełnieniu tego obowiązku uważamy za insynuacje bezzasadne, głęboko niesprawiedliwe i nieuzasadnione żadnymi rzeczowymi dowodami" - podkreślił Leszczyński.

W poniedziałek przedstawiciel komitetu referendalnego Paweł Myszkowski na konferencji prasowej ocenił, iż były "zaniedbania" w poinformowaniu mieszkańców regionu o referendum, za co odpowiadał samorząd województwa.

Komitet chce zbierać oświadczenia osób, które uważają, iż taka informacja do nich nie dotarła (chodzi przede wszystkim o ulotki referendalne, w formie druku bezadresowego - były sygnały, iż nie wszyscy otrzymali je do skrzynek pocztowych).

Marszałek Leszczyński zapewnił we wtorek, że wykorzystane zostały wszelkie "kanały informacyjne". Przypomniał, że umowa z państwową Pocztą Polską na dystrybucję ponad 400 tys. ulotek została zawarta właśnie z tym podmiotem ze względu na jego doświadczenie na rynku, dużą liczbę pracowników i zaufanie społeczne.

Dodał, że spoty informacyjne były też rozpowszechniane w mediach publicznych, zaangażowano również media komercyjne i portale internetowe, plakaty i obwieszczenia trafiły do samorządów, a do kilkuset parafii - listy z prośbami o poinformowanie wiernych (w niedzielę referendalną były takie ogłoszenia). Do tego dochodziły debaty, audycje w mediach z udziałem przedstawicieli zarządu województwa i konferencje prasowe.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA