PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Wolne Tory, czyli ogromna szansa na rozwój Poznania

  • Autor: Propertynews.pl
  • 06 gru 2016 11:34

Wolne Tory, czyli ogromna szansa na rozwój Poznania Property Forum Poznań, Fot. PTWP

Wolne Tory to projekt wielkich możliwości. Czy strategiczna inwestycja dla rozwoju Poznania będzie szansą na nieruchomościowy boom? Czego oczekują inwestorzy? Jakie wyzwania i konieczne zmiany rodzi inwestycja? O tym dyskutowali uczestnicy sesji podczas Property Forum Poznań 2016.

REKLAMA

Poznań dysponuje niezwykłą przestrzenią w ścisłym centrum miasta. Wolne Tory to unikatowa przestrzeń w Polsce, a nawet w tej części Europy. - Prawie 120 hektarów, niezwykle położenie w centrum miasta, po środku czterech dzielnic, blisko dworca. Poznań dostrzegł ogromną szansę na rozwój - zaznacza Maciej Mycielski, architekt, urbanista, właściciel, Mycielski Architecture & Urbanism – MAU.

W zeszłym roku, władze miasta wspólnie z PKP, podjęły realne próby, aby całościowo spojrzeć na Wolne Tory. Ogłoszono duży, międzynarodowy konkurs architektoniczno-urbanistyczny, który wygrała właśnie pracownia Mycielski Architecture & Urbanism – MAU. W tej chwili przygotowany jest plan miejscowy dla tego obszaru.

- Koncepcję Wolnych Torów należy bardzo dobrze przemyśleć. To nie jest projekt na dziś czy jutro, ale na przyszłość. Należy stworzyć projekt miastotwórczy – podkreśla architekt i dodaje, że pod Poznaniem bardzo dużo się buduje, dlatego trzeba stworzyć realną alternatywę do suburbanizacji. - Poznań to miasto rynków, placów, zielonych parków i ulic – to kochają poznaniacy i to trzeba im dać - zauważa Mycielski.

- Wolne Tory to taka przestrzeń, która jak zostanie zrealizowana, to będziemy z niej dumni przez następne dziesięciolecia – przekonuje Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta, Urząd Miasta Poznania. Wiśniewski uważa, że Wolne Tory mają taki sam potencjał jaki miał Berlin w 1989 r. - Kiedy po zburzeniu muru nastąpiło zjednoczenie Niemiec, to władze miejskie w Berlinie miały do dyspozycji olbrzymi teren do zagospodarowania, który był pasem „ziemi niczyjej”. Słynny dziś Plac Poczdamski jeszcze 20 lat temu był zieloną łąką rozgraniczającą Berlin Wschodni od Zachodniego. Dzięki przemyślanemu projektowi i niemieckiemu ustawodawstwu powstał nowoczesny projekt – przypomina Wiśniewski. Czy miasto i PKP wykorzysta - podobnie jak Berlin - drzemiący potencjał w Wolnych Torach? Zdaniem prelegentów jest duża szansa, ale trzeba postawić na współpracę i... dobry plan.

Po pierwsze plan i współpraca

- Mimo dużej presji, nie można tej przestrzeni zagospodarować w dowolny sposób. To serce miasta i organizmu miejskiego,  w sąsiedztwie dworca i dwóch dzielnic: Wildy i Łazarza. Nie  sposób sobie wyobrazić jakiekolwiek komercjalizacji tej przestrzeni bez prac nad planem zagospodarowania przestrzennego – podkreśla Mariusz Wiśniewski.

  • GAB 2016-12-07 11:07:40
    Jest dość oczywiste, że dla tak dużego obszaru, o wielkim potencjale rozwojowym powinna zostać powołana spółka celowa, obejmująca cały ten obszar, przy założeniu że będzie on objęty także jednym mpzp. Prawa do wszystkich terenów w jego granicach powinny być wniesione aportem do takiej spółki celowej, także po to, aby taka spółka miała zasadniczy wpływ na ustalenia planu obejmujacego te tereny. Nie oznacza jednak, że taka spółka byłaby inwestorem zabudowy i zagospodarowania całego tego terenu: już w trakcie procedury planistycznej powinny być poważnie rozpatrywane uwagi potencjalnych inwestorów zabudowy na poszczególne jego fragmenty, odpowiednio do projektowanego urbanistycznego podziału tego obszaru, który służyłby do wtórnego podziału nieruchomości już po uchwaleniu tego planu. Wówczas spółka celowa [tzw. "matka"]mogłaby zbywać te nowo wydzielone tereny faktycznym inwestorom/deweloperom (a wpływy z takich transakcji wykorzystywać na realizację inwestycji publicznych w granicach planu), albo - w celu większego zachęcenia inwestorów inwestycjami w granicach tego planu, zakładać z nimi kolejne spółki celowe [tzw. "córki"] wprowadzając do nich aportem poszczególne wydzielone w planie tereny zabudowy. To byłaby jedna z możliwych metod kontroli etapowania zabudowy tego wielkiego obszaru. Jednak tego rodzaju przedsięwzięcia pozostają na ogół poza sferą kompetencji władz samorządowych, a zwłaszcza "kolejarzy", w krajach o dojrzałych rynkach nieruchomości tego rodzaju wielkie projekty urbanistyczne są przygotowywane przez b. profesjonalne i doświadczone, na ogół nie tak "publiczne" podmioty jak miasta i koleje...
  • poznaniak 2016-12-07 09:36:10
    Oby tylko nie powstały banalne wiezowce, w mysl panujących zasad, ze to najdroższy teren w centrum miasta i trzeba go wycisnąc jak cytrynę...
  • PZN 2016-12-06 19:19:18
    Super, że miasto w końcu zajęło się tymi terenami!


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA