PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Budowlańcy przeszli przez surową lekcję

  • wnp.pl
  • 19 maj 2014 08:55

Dwa lata głębokiego kryzysu w branży budowlanej powinno wystarczyć, aby uniknąć powielania dotychczasowych błędów. Jeśli nawet w wielu aspektach reguły rządzące rynkiem pozostają niekorzystne, to związane z tym ryzyko musi zostać odpowiednio wycenione i wkalkulowane w ofertę.

REKLAMA

Roman Wieczorek, wiceprezes wykonawczy zarządu Skanska AB Stokcholm, podkreślił, że choć ostatnie siedem lat przyniosło przełom w rozwoju polskiej infrastruktury, to jednocześnie obnażyło niedojrzałość polskiego rynku budowlanego.

- Wszyscy nie byliśmy przygotowani na taką lawinę pieniędzy. Mamy za sobą niespełna 25 lat wolnego rynku, a na zachodzie te doświadczenia są kilka razy dłuższe - powiedział Wieczorek.

- Niemniej wszyscy znaliśmy też ówczesne fakty - prawo i warunki kontraktów. To wiadome, że przy boomie budowlanym będą rosnąć ceny materiałów i usług podwykonawców. To DNA budownictwa i analogicznej sytuacji należy spodziewać się w każdej innej branży. To były świadome decyzje menadżerskie, dlatego nie można całej winy przerzucać na inwestora publicznego - dodał.

Wieczorek wskazał, że istnieje szansa na to, że inwestycje drogowe zaplanowane na lata 2014-2020 będą lepiej rozłożone w czasie. Dodał, że nie będzie też takiego kamienia milowego jak Euro 2012, który prowadził do podejmowania "wariackich decyzji". Z pewnością jednak nadal w przetargach będzie panowała ogromna konkurencja.

Tomasz Darowski, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, przypomniał, że trwają prace nad nowelizacją Prawa zamówień publicznych, która wedle zapowiedzi ma zmaterializować się do końca 2014 r.

Zakłada ona m.in. zmniejszenie roli kryterium najniższej ceny w przetargach, waloryzację cen kontraktowych, a także bardziej precyzyjne rozwiązania dotyczące eliminacji ofert z rażąco niskimi cenami.

- Trzeba jednak pamiętać, że GDDKiA ogłosiła już ponad 50 przetargów na budowę odcinków dróg w ramach nowej perspektywy unijnego budżetu. Zatem ewentualny wpływ nowych regulacji, które wyglądają pozytywnie, będzie ograniczony - wskazał Darowski.

Andrzej Kozłowski, prezes Ulma Construccion Polska, podkreślił, że wciąż brakuje rozwiązań, które zabezpieczałyby interesy dostawców obsługujących budowy. Jak podkreślił, takim firmom jak Ulma, którym nie zapłacili upadli wykonawcy autostrad, pozostaje obecnie tylko walka o pieniądze w sądach.

Kozłowski zaznaczył, że tej sytuacji jest winny przede wszystkim "przeklęty łańcuch" niskich cen. Wskazał, że do 2009 r. w przetargach budowlanych średnie ceny były o 20 proc. wyższe od kosztorysów. W ostatnich latach średnie ceny w przetargach wynoszą zaledwie 60 proc. budżetów inwestorskich.

  • CD PROFIT 2014-05-19 10:41:07
    Żałosne uprawianie bicia piany. Prawda jest prosta i nie dla wszystkich wygodna: większość realizowanych projektów inwestycyjnych to "finansowe wałki". Z góry zakłada się, że część podwykonawców nie otrzyma wynagrodzenia. Stąd ustawiane zerwane z kosmosu ceny. Nie płacą te słynne "lokomotywy biznesu", pogrążając naiwne firmy budowlane.

    www.cdprofit.com.pl


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA