PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Budownictwo w dobrej kondycji

  • Autor: Housemarket.pl
  • 21 maj 2015 07:49

Według GUS, produkcja przemysłu zwiększyła się w kwietniu o 2,3 proc. Na tle przemysłu, zdecydowanie lepiej wypadło budownictwo, którego kondycja budziła dotąd większe obawy. Produkcja budowlano-montażowa wzrosła w kwietniu o 8,5 proc.

REKLAMA

Zdaniem Łukasza Lefanowicza, prezesa Gerda Broker kwietniowy wzrost produkcji przemysłowej polskich firm przemysłowych jest co prawda niższy, niż zanotowany w marcu skok aż o 8,8 proc., ale to także wynik nienajgorszy. W jego ocenie należy zwrócić uwagę na dwie kwestie. Pierwsza, to fakt, że produkcja przemysłowa co pewien czas wykazuje w niektórych miesiącach wyjątkowo dużą dynamikę, a druga wiąże się z tym, że wzrost produkcji utrzymuje się niemal nieprzerwanie od drugiej połowy 2013 r., a więc ma charakter trwałej tendencji. Podobnie jak w marcu, było także w grudniu ubiegłego roku, czy w ostatnim miesiącu 2013 r.

- Takie jednorazowe zwyżki i następujący po nich powrót do nieco niższego tempa, nie są więc niczym nadzwyczajnym. Długotrwałe utrzymywanie się bardzo wysokiej dynamiki wzrostu to cecha charakterystyczna dla okresów, w których koniunktura gospodarcza osiąga swoje apogeum. Działo się tak na przykład od jesieni 2009 r. do wiosny 2011 r., gdy w trakcie odbudowy po wcześniejszym kryzysie, produkcja rosła niemal każdego miesiąca o ponad 10 proc., czy w czasie boomu z lat 2006-2007 - uważa Łukasz Lefanowicz. - Obecnie nasz przemysł znajduje się dopiero w fazie nabierania rozpędu, stąd występują jeszcze spore wahania dynamiki w poszczególnych miesiącach. To jednocześnie dobry znak, wskazujący na to, że jest jeszcze potencjał do poprawy i faza szybszego, prawdopodobnie dłuższego wzrostu jest jeszcze przed nami.

Za potwierdzeniem tej tezy przemawiają też inne przesłanki, zarówno o charakterze wewnętrznym, jak i znajdujące się w naszym otoczeniu. Wśród tych pierwszych należy wymienić przede wszystkim rezerwy tkwiące jeszcze w popycie krajowym, a szczególnie konsumpcji prywatnej, które jeszcze nie osiągnęły właściwej dynamiki i poziomu typowego dla okresu ożywienia oraz zbliżającą się falę inwestycji, związanych z nową perspektywą finansowania unijnego. Wśród czynników zewnętrznych, trzeba zwrócić uwagę na rysującą się powoli poprawę sytuacji w strefie euro. Choć proces ten następuje powoli i z wahaniami, takimi jak na przykład rozczarowujące tempo wzrostu gospodarki Niemiec w pierwszym kwartale tego roku, jednak powrót koniunktury w Europie i na świecie jest tylko kwestią czasu. Wówczas skorzysta z tego także nasza gospodarka, wchodząc w fazę boomu.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA