PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Polski sektor budowlany wzrośnie w tym roku o blisko 3,5 proc.

  • Autor: Wnp.pl (Piotr Stefaniak)
  • 20 kwi 2011 16:09

Polski sektor budowlany wzrośnie w tym roku o blisko 3,5 proc.

W tym roku polskie przedsiębiorstwa budowlane spodziewają się 3,4 proc. wzrostu sprzedaży, po 3,5 proc. dynamice w 2010 roku.

REKLAMA

To niemal wyjątek w gronie krajów Grupy Wyszehradzkiej, gdzie w tym roku nadal będzie spadek (Czechy o 5,5 proc., Słowacja o 1,4 proc.) lub niewielkie ożywienie (Węgry – plus 0,4 proc., po spadku o 10,1 proc. w ub.r.).

Co druga polska firma budowlana prognozuje, że jej wyniki w tym roku będą lepsze od konkurencji, a co trzecia stwierdza, że ma obecnie więcej podpisanych umów niż 12 miesięcy temu - średnio na 10 miesięcy (rozpiętość między pięcioma a dwunastoma miesiącami). Najbardziej optymistyczne są małe i średnie przedsiębiorstwa - blisko 66 proc. spodziewa się w tym roku lepszych wyników od konkurencji. Wśród dużych firm odsetek ten wynosił średnio 47 proc. i był niższy, niż rok temu.

Dane te pochodzą ze wspólnego badania firmy doradczej KPMG, Central and Eastern European Costruction Research oraz firmy Norstat, a zatytułowanego "Budownictwo w Polsce: pierwsza połowa 2011 roku". Zostało ono zrealizowane na próbie ponad 100 spółek różnej wielkości.

Wynika z niego też, że w marcu br. tylko o 1 pkt. procentowy wzrosło wykorzystanie mocy produkcyjnych przedsiębiorstw budowlanych, w porównaniu do marca 2010 roku - do 71 proc. Wskaźnik ten jest wyższy w budownictwie ogólnym, niż w przedsiębiorstwach budownictwa inżynieryjnego.

Optymizm budowlanych spada w odniesieniu do prognoz na 2012 rok. Przede wszystkim zakładają tylko 1,5 wzrost sprzedaży. Jak podkreślają autorzy, oceny takie wynikają z dużej niepewności panującej na rynku - o ile 11 proc. badanych nie było w stanie podać prognoz na 2011 rok, to na 2012 już co piąte przedsiębiorstwo.

- Niski wskaźnik prognoz wzrostu rynku w przyszłym roku wynika z ostrożnego podejścia polskich spółek budowlanych do oceny zmian następujących w branży - powiedział podczas konferencji prasowej Steven Baxted, partner, szef zespołu doradczego sektora budowlanego i nieruchomości w KPMG Polska - Z jednej strony menedżerowie mają w głowie lata kryzysu gospodarczego, a z drugiej - szczególnie spółek notowanych na GPW - muszą uważać, aby nie zawyżać prognoz, które później musieliby korygować, a co nie sprzyja stabilizacji notowań akcji.

Podczas dyskusji rozważano, czy pesymizm ma podstawy w prognozach zmniejszenia "po epoce EURO" frontu robót i spadku nakładów inwestycyjnych na budownictwo różnego typu, czy to raczej cecha narodowa, do narzekania.

- Z pewnością nacisk na ograniczenie deficytu budżetu państwa ma wpływ na ograniczenie niektórych budowlanych przetargów publicznych, co skłania do "ostrożnych" prognoz - stwierdził Krzysztof Andrulewicz prezes zarządu Skanska - Z drugiej strony, Polska notuje nieprzerwany wzrost produkcji budowlanej i każdy wzrost, z wysokiego poziomu, oznacza sukces i rozwój sektora.

Z badania wynika jeszcze kilka innych ocen. Przetargi w Polsce są najskuteczniejszą nadal metodą pozyskiwania zamówień, szczególnie wśród dużych spółek (92 proc. wskazań), podczas gdy np. w Czechach i na Węgrzech są nimi kontakty osobiste (odpowiednio: 98 proc. i 95 proc. odpowiedzi), a na Słowacji - długoterminowa współpraca (96 proc.). W Polsce wszystkie badane przedsiębiorstwa budowlane przyznają, że ich możliwości rozwoju są ograniczone, przy czym do głównych przeszkód zaliczają biurokrację (jej poziom wzrósł w latach 2008-2011 o 3 punkty, w dziesięciopunktowej skali, natomiast wskazuje na tę barierę już 95 proc. firm, podczas gdy trzy lata temu 77 proc.).

Wśród ważnych spostrzeżeń jest to, że ze względu na rosnące ceny (robocizny, materiałów, paliw i energii), firmy budowlane nie mogą już przyjmować umów z niewielką lub nawet zerową marżą, licząc na zysk wypracowany na oszczędnościach kosztorysowych wykonawcy. Teraz taka praktyka grozić będzie stratami. Podobał się artykuł? Podziel się!

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA