• Najbardziej bezpieczne jest kupowanie mieszkań pod wynajem w dużych miastach, w pobliżu: plaż, uczelni, dużych zakładów pracy i centrów biznesowych.
  •  Od maja do końca września można postawić na wynajem dobowy, a po zakończeniu sezonu - średnioterminowy. 
  • Dzielnice peryferyjne nadają się na najem długoterminowy.

Kupowanie mieszkań na wynajem, zwłaszcza na rynku wtórnym, to najbezpieczniejsza z form inwestowania.

- Kupujemy nieruchomość, która już fizycznie jest. Obejrzeliśmy ją, sprawdziliśmy jej stan techniczny i prawny. W takim przypadku mieszkanie może kupić praktycznie każdy, bez względu na swoje doświadczenie na rynku nieruchomości – podpowiada Paweł Szydłowski, prezes butiku inwestycyjnego Modern Investor

Które mieszkanie najbardziej rentowne? 

Ekspert potwierdza, że najrentowniejsze mieszkania to kawalerki i mikrokawalerki oraz mieszkania na pokoje – na przykład na trójmiejskim rynku dają zyski w okolicach 10 proc. w skali roku. 

Zdaniem eksperta najbardziej bezpieczne jest kupowanie mieszkań pod wynajem w dużych miastach, w pobliżu: plaż, uczelni, dużych zakładów pracy i centrów biznesowych. W takich dzielnicach wynajem jest praktycznie gwarantowany, ale ceny dużo wyższe niż w lokalizacjach peryferyjnych.  

Najem hybrydowy dla wytrawnych graczy 

Warto też pamiętać, że w topowych lokalizacjach, szczególnie w miastach o dużej atrakcyjności turystycznej,  istnieje alternatywa zamiany najmu długoterminowego na krótkoterminowy w wysokim sezonie turystycznym.

- Wyjściem jest też założenie na etapie biznesplanu systemu hybrydowego – tłumaczy Paweł Szydłowski. 

Najbardziej bezpieczne jest kupowanie mieszkań pod wynajem w dużych miastach, w pobliżu: plaż, uczelni, dużych zakładów pracy i centrów biznesowych. W takich dzielnicach wynajem jest praktycznie gwarantowany, ale ceny dużo wyższe niż w lokalizacjach peryferyjnych.

Od maja do końca września można postawić na wynajem dobowy, a po zakończeniu sezonu - średnioterminowy.

- Pod względem rentowności to najkorzystniejsze rozwiązanie, ale i najbardziej pracochłonne – przypomina prezes Modern Investor.

Z kolei dzielnice peryferyjne nadają się na najem długoterminowy. W zależności od celu inwestycyjnego można dywersyfikować, choć nieczęsto się to dzieje. Inwestorzy z reguły wybierają jedną z form.

- Planując taką inwestycję, naturalnie trzeba rozważyć opcje zarządzania mieszkaniami przez zewnętrzną firmę. To pozwoli zaoszczędzić czas inwestora i zmniejszyć pracochłonność, ale i zmniejszy zysk – dodaje Paweł Szydłowski

Ciekawym pomysłem na zwiększenie rentowności jest kupno kilku mieszkań od dewelopera, na tym samym osiedlu, zamiast rozrzuconych po mieście.

- Przy odpowiednich negocjacjach, możemy otrzymać indywidualną ofertę z korzystnymi warunkami. Znam inwestorów posiadających kilka mieszkań, nawet na tym samym piętrze, co ułatwia zarządzanie ich najmem – wyjaśnia Paweł Szydłowski, prezes butiku inwestycyjnego Modern Investor.

 

Condohotele w całej Polsce. Zobacz najnowsze inwestycje