• Małgorzata Czernecka, psycholog i trener biznesu: Najbardziej powrotu do biur domagają się liderzy, ponieważ wtedy zmniejszy się zakres ich obowiązków.
  • Artur Skiba, prezes zarządu Antal: Ludzie chcą wracać do pewnego rodzaju normalności i mało kto myśli tylko o pracy zdalnej.
  • Michał Bryszewski, dyrektor działu zarządzania nieruchomościami Savills: Nie potrafimy zdecydować, czy hybryda będzie kwestią indywidualną pracownika, czy całej organizacji.
  • Maciej Łobos, współzałożyciel, prezes zarządu, architekt, MWM Architekci: Na co dzień nie da się żadnej twórczej pracy wykonywać patrząc w okienko, ponieważ ona polega na "nieustannym odbijaniu piłeczki", co rodzi wartość dodaną.

Pandemia wywołała rewolucję na rynku pracy. - Wspaniale sobie poradziliśmy technologicznie i organizacyjnie, choć ponieśliśmy duże koszty. Przed nami kolejne wyzwanie i wybór: praca hybrydowa czy wracamy do biura - tłumaczy Małgorzata Czernecka, psycholog i trener biznesu.

Jej zdaniem, firmy, które wcześniej pracowały stacjonarnie, będą chciały wracać do biur. - Jednak największy egzamin jeszcze przed nami - uważa ekspertka.

Podkreśla, że najbardziej powrotu do biur domagają się liderzy, ponieważ wtedy  zmniejszy się zakres ich obowiązków. - Jednocześnie jest to grupa najbardziej przekonana, że praca zdalna obniża efektywność pracowników - tłumaczy Małgorzata Czernecka.

Mało kto myśli tylko o pracy zdalnej 

Większość firm poradziła sobie dobrze z pracą zdalną. – Menedżerowie nauczyli się rozliczać pracowników nie z tego, co robią, tylko z tego, co zrobili podwładni. Wcześniej pokutowało w wielu organizacjach stare porzekadło „pańskie oko konia tuczy”, więc lubiliśmy patrzeć, jak dookoła wszyscy pracują. Pandemia to zmieniła – twierdzi Artur Skiba, prezes zarządu Antal.

Ekspert dodał, że liderzy byli w związku z tym bardziej wyeksploatowani.

– Ich praca stała się bardziej wymagająca, bo trudniej się rozlicza ludzi pracujących w trybie home office. Liczba telekonferencji, w których zarządzający musieli uczestniczyć jest nieporównanie większa niż przed pandemią. Jestem optymistą, ponieważ nasze badania pokazują, że ludzie chcą wracać do pewnego rodzaju normalności i mało kto myśli tylko o pracy zdalnej – tłumaczy Artur Skiba. 

Najpierw szok, teraz ewolucja 

Pandemia była dla rynku pracy szokiem i ewolucją, ale ta jeszcze nie nastąpiła. - Nie mamy jeszcze pełnej świadomości konsekwencji pandemii. Nie potrafimy do końca zdecydować się, czy nasze zespoły będą hybrydowe i w jakim stopniu. Czy to będzie kwestia indywidualna pracownika, czy całej organizacji. Zastanawiamy się, w jaki sposób radzić sobie z tym dodatkowym poziomem komplikacji - zwraca uwagę Michał Bryszewski, dyrektor działu zarządzania nieruchomościami Savills.

Do tej pory menedżer miał zazwyczaj w swoim zespole ekstrawertyków i introwertyków. - Teraz dodatkowo mamy podział na osoby, które chcą pracować jedynie z domu, albo tylko z biura, bądź w modelu hybrydowym. Gdzieś te wszystkie osoby muszą się ze sobą skutecznie komunikować, współpracować i być kreatywnym. To wyzwanie dla menadżerów - zwraca uwagę Michał Bryszewski.

Podkreśla, że w Polsce mamy stosunkowo młodą kadrę menedżerską. - W sektorze nowoczesnych usług dla biznesu zespołami pracowników zarządzają osoby, które mają zaledwie trzy- lub pięcioletnie doświadczenie w ogóle w pracy. Są to jednostki, którzy dopiero układają sobie życie i jednocześnie muszą ułożyć pracę innych przy takim poziomie komplikacji w zespole. To ogromne wyzwanie, także edukacyjne i ewolucja, która nas czeka - wyjaśnia Michał Bryszewski. 

Home office nie dla branży kreatywnej 

W żadnej branży kreatywnej nie da się pracować zdalnie. - Próbowaliśmy to robić. Jedynym dobrym skutkiem pandemii jest to, że nie trzeba jeździć na każde spotkanie. Nauczyliśmy się używać technologii, więc można od czasu do czasu zorganizować zdalne spotkanie. Jednak na co dzień nie da się żadnej twórczej pracy wykonywać patrząc w okienko, ponieważ ona polega na "nieustannym odbijaniu piłeczki", co rodzi wartość dodaną - uważa Maciej Łobos, współzałożyciel, prezes zarządu, architekt, MWM Architekci.

Ekspert zwraca uwagę na inną kluczową zmianę na rynku wynikającą z wojny amerykańsko-chińskiej oraz wojny hybrydowej na polskiej granicy wschodniej.

- Klienci, dla których teraz projektujemy fabrykę proszą, by robić to bardzo elastycznie, bo łańcuchy dostaw są zrywane i prawdopodobnie produkcję będą musieli zorganizować u siebie. Gdy za dwa lata skończymy budynek, trzeba być przygotowanym na to, że rynek się będzie zmieniał - opisuje Maciej Łobos.

Najciekawsze biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe oraz biura serwisowane na sprzedaż lub do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl