Bobby Burger chciałby w najbliższym czasie otworzyć m.in. trzeci lokal w Łodzi i kolejny w Poznaniu. W Posnanii już działa jeden lokal sieci. Czy właścicieli sieci nie odstrasza mniejszy ruch w zakazane niedziele?

- Rzeczywiście jest mniej klientów w te dni, ale za to mamy większy ruch w lokalach przy ulicy. W Posnanii planowaliśmy lokal już ze świadomością tego ograniczenia, więc nie jesteśmy zaskoczeni, ale do kolejnych lokalizacji w centrach handlowych podchodzimy z rezerwą. Franczyzobiorcom też raczej nie polecamy obecności w strefie food court. Największy kłopot z zakazem handlu w niedzielę mają właśnie galerie handlowe. Gastronomia sobie radzi i przyciąga klientów, dlatego prawie codziennie odbieram telefony z ofertami – przyznaje Krzysztof Kołaszewski, współwłaściciel Bobby Burgera.

Dalej w wywiadzie:

• Czy Bobby Burger chce zaistnieć w mniejszych miastach, tych liczących mniej niż 100 tys. mieszkańców?

• Dlaczego właściciele sieci próbowali w zeszłym roku sprzedać 51 proc. udziałów firmie Mex Polska?

• O poszukiwaniu franczyzobiorców także na nowy koncept Bobby Burger Smart Cube.

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU PROPERTYNEWS.PL