Jak wynika z najnowszego raportu PMR pt. „Handel detaliczny artykułami spożywczymi w Polsce 2012. (...)". Wzrost ten jest przede wszystkim generowany w segmencie dyskontów, w którym działają takie sieci Biedronka, Lidl, Netto i Aldi, a jednym z istotnych czynników generujących wzrost rynku nadal pozostają rosnące ceny.

Sytuacja na rynku pracy oraz zwalniająca gospodarka nie zachęcają do zwiększania konsumpcji. W dodatku koszty życia, w tym ceny żywności nadal rosną, co przekłada się na stagnację realnych dochodów konsumentów, a tym samym kontynuację tendencji do racjonalnego wydawania posiadanych środków.

- W naszych badaniach przeprowadzonych we wrześniu 2012 r., ponad 70 proc. respondentów subiektywnie określiło swoje wydatki na żywność jako wyższe niż w roku poprzednim. Za tym wzrostem w dużej mierze kryje się nadal odczuwany wzrost cen, stąd gospodarstwa domowe podejmują wiele działań mających niwelować jego wpływ. Najwięcej, 23 proc. badanych wskazało, że w stosunku do poprzedniego roku starają się kupować tyle samo, ale zwracając większą uwagę na ceny. Ale co ciekawe, w 2012 r. ponad połowa respondentów nie zmieniła znacząco swoich zwyczajów kupowania produktów spożywczych, które wypracowali w latach poprzednich - wyjaśnia opisuje Dominika Kubacka, analityk firmy PMR i autor raportu.

Kolejny rok w spożywczym handlu detalicznym upłynął pod znakiem dyskontów, które są obecnie najsilniejszym segmentem wśród wielkopowierzchniowych sklepów spożywczych, a dzięki rozkręconej ekspansji, zmianom w strategiach oraz kosztownym kampaniom reklamowym ich nasycenie i popularność w Polsce wzrasta. Ich udział w rynku sięga 17 proc. według wstępnych szacunków PMR za 2012 rok, a na milion mieszkańców przypada już prawie 80 sklepów dyskontowych. W ciągu ostatnich pięciu lat ich liczba wzrosła o blisko 80 proc., do niemal 3 tysięcy placówek, a udziały rynkowe sieci dyskontowych w tym okresie podwoiły się.

W średniookresowej perspektywie dyskonty pozostaną wiodącym pod względem tempa rozwoju segmentem rynku. Prognozy wskazują, że za trzy lata będzie działać ok. 4 tysiące dyskontów, czyli ponad 100 na milion Polaków, które mogą odpowiadać już za prawie czwartą część rynku spożywczego.

Z kolei hipermarkety, przed laty skazane na sukces, a obecnie walczące co najwyżej o stabilizację swojej pozycji na rynku, wcale nie oddają tak łatwo pola, chociaż ich ekspansja osłabła i w latach 2011-2012 przybyło wyraźnie mniej placówek niż w latach poprzednich - o sześć hipermarketów mniej (czyli jedną czwartą) niż średnio w okresie 2008-2010.

- Co prawda sieci, które przez ostatnie lata wstrzymały inwestycje zapowiadają wznowienie procesu, jednak plany budowy obiektów wielkopowierzchniowych weryfikuje rynek i bardzo często projekty są opóźnione. W dodatku na skutek przejęcia sieci Real przez Auchan obraz tego segmentu ulegnie znaczącej zmianie - dodaje Dominika Kubacka.

Potencjał dziesięciu największych grup handlowych w 2011 roku, łącznie z ich sieciami partnerskimi, to blisko 100 mld zł, 44 proc. wartości całego rynku. Przejęcie Tradisu wraz z większością spółek detalicznych grupy Emperia przez Eurocash w 2011 roku, a także upadłość trzech spółek z grupy Bomi w połowie br. będzie miało zasadniczy wpływ na zmianę układu sił w pierwszej dziesiątce największych graczy rynku spożywczego w latach 2012-2013.

Z kolei biorąc pod uwagę jedynie operatorów posiadających własne sklepy, wielka trójka handlu spożywczego w Polsce, to polski oddział Jeronimo Martins zarządzający dyskontami Biedronka, sieci Grupy Schwarz - Lidl i Kaufland, oraz Tesco, które razem kontrolowały ponad piątą część rynku w 2011 roku, a prawie 24 proc. wg szacunków PMR na 2012 r. W 2013 roku o miejsce w czołówce powalczy Grupa Auchan, znacznie wzmocniona po niedawno ogłoszonym przejęciu sieci Real.

Udziały rynkowe znajdują odzwierciedlenie w wynikach badania PMR, przeprowadzonego we wrześniu 2012, w którym sklepy należące do trzech wiodących graczy wskazało również najwięcej respondentów jako najczęstsze miejsca zakupów. W sklepach sieci Biedronka robi zakupy 59 proc. ankietowanych przez PMR, 34 proc. klientów sklepów odwiedza placówki Lidl i Kaufland (z Grupy Schwarz), zaś w Tesco kupuje 24 proc. badanych osób.

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl