Według Alfreda Bujary, przewodniczącego Rady Sekcji Pracowników Handlu, NSZZ Solidarność wolne niedziele to poprawa warunków pracy dla pracowników handlu. - Po latach transformacji doszliśmy do sytuacji, że niedziela stała się zwykłym dniem roboczym z równoważnym czasem pracy i brakiem dodatków finansowych za pracę w niedziele. Pracownik stał się tylko tanim kosztem w kosztorysie. Zrobiliśmy w Polsce z pracownika niewolnika, który jest o wiele gorzej traktowany niż jego odpowiednik na zachodzie. Pomimo, że pracownicy w Europie Zachodniej mają mniejszą wydajność zarabiają cztery razy więcej. Także koszty osobowe w porównaniu do obrotów są dużo wyższe na Zachodzie. To pokazuje, że polski pracownik stał się grupą wykorzystywaną. Dlatego o wolną niedziele walczyliśmy od dawna. W 2000 roku ustawa już była uchwalona, ale zawetował ją ówczesny prezydent – Aleksander Kwaśniewski. Dzisiaj wolna niedziela to nie jest żaden luksus, ale dojście do normalności znanej z krajów zachodnich. To także początek walki o poprawę warunków pracy w handlu. Jestem przekonany, że tego co dobre nie da się już pracownikom odebrać – stwierdził Alfred Bujara.

Odmienne argumenty przedstawiła Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. Jej zdaniem przez ustawę nastąpił podział pracowników na „lepszych i gorszych”. - Nastąpił podział pracowników na tych, którzy muszą pracować w niedziele w placówkach objętych wyłączeniami i tych którzy mają wolne. Oznacza to, że ponad połowa pracowników handlu nadal pracuje w niedziele. Zakaz objął tylko pracowników sklepów wielkopowierzchniowych, którzy i tak mają najwyższe wynagrodzenia na rynku (od 2,5 do 3,8 tys. brutto) i podwyżki 3 razy w roku oraz rozliczne benefity (prywatną opiekę medyczną, możliwości szkoleń i awansu). Pozostali, pracujący na umowach czasowych czy zlecenie w małym handlu, nadal przychodzą do pracy w niedziele. Narusza to konstytucyjną zasadę równości i swobody świadczenia pracy. Jednocześnie pracownicy sklepów wielkopowierzchniowych wcale nie przychodzą do pracy po wolnej niedzieli bardziej wypoczęci, bo pod koniec tygodnia są bardziej obłożeni pracą. Na skutek zakazu handlu w piątki i w soboty przed wolnymi niedzielami klienci szturmują sklepy, bo gubią się w grafiku, która niedziela jest wolna a która zamknięta. Dzieje się tak, bo Polacy pracują najwięcej spośród innych krajów europejskich, dlatego mają mniej czasu na dokonywanie zakupów i potrzebują dłuższych godzin otwarcia sklepów, w tym niedziel, aby je zrobić spokojnie i w komforcie, atrakcyjnie i rodzinnie. Zakaz handlu odebrał konsumentom ten komfort, oraz obciążył dodatkową pracą pracowników przed wolnymi niedzielami. Tymczasem można było rzeczywiście poprawić sytuację wszystkich pracowników, zachowując komfort klientów. Proponowaliśmy lepszą opcję - gwarancję 2 wolnych niedziel w miesiącu dla wszystkich pracowników w kodeksie pracy bez konieczności zamykania sklepów, ale ta propozycja została odrzucona, zabierając przy okazji możliwość dorabiania studentom czy matkom samotnie wychowującym dzieci – podsumowała Renata Juszkiewicz.

Mateusz Warchał, ekspert, Krajowy Sekretariat Banków, Handlu i Ubezpieczeń, NSZZ Solidarność przyznał, że pracownicy handlu znaleźli się niejako w uprzywilejowanej sytuacji, ale ma to swoje uzasadnienie. - W handlu jest zatrudniona największa liczba pracowników w Polsce, pracujących w równoważnym systemie pracy, obejmującym także niedziele, za które nie przysługuje żadne dodatkowe uposażenie. Jest to praca po 12 godzin, która utrudnia godzenie życia zawodowego i prywatnego. Mieliśmy nawet sytuacje, że pracownicy handlu nie mogli uczestniczyć w wyborach, bo przez cały dzień byli w pracy. Ta grupa, ze względu na szczególne obciążana pracą, co pokazują m.in. badania Instytutu Medycyny Pracy dotyczące poziomu stresu u pracowników handlu, zasługuje by mieć wolną niedzielę. Dodatkowo przemawiają za tym względy społeczne, ponieważ w handlu większość zatrudnionych to kobiety, a ich nieobecność w niedziele jest szczególnie dotkliwa dla rodzin – skonstatował Mateusz Warchał.

Przeczytaj całą relację

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl