Na analizowanych rynkach handlowych działają zarówno lokalni deweloperzy posiadający pojedyncze obiekty handlowe jak P.H.U. Szron (CH Pruchnicka w Jarosławiu), Stec (CH MAX w Chrzanowie); firmy deweloperskie o szerszym zasięgu, jak BPF Inwestor Galeria Kociewska w Tczewie), Biuro Inwestycji Kapitałowych (Retail Park Puławy) oraz firmy o zasięgu krajowym, takie jak Rank Progress (Brama Pomorza w Chojnicach) czy Caelum Development (Galeria Młyńska w Raciborzu).

Mniejszymi miastami interesują się również deweloperzy posiadający ustandaryzowaną sieć obiektów handlowych i działający na wielu rynkach, tacy jak Dekada Realty (Dekada), Elbfonds Development (Marcredo Center), Budrem (Multibox), McKinlay Development (Multishop), Katharsis Development (HopStop), RECE Development (Skwer Handlowy), NAP Invest (Centrum Zakupów) czy Czerwona Torebka.

W miastach o populacji do 50 tys. mieszkańców występuje wiele sieci handlowych. Główne z nich to Biedronka, Media Expert, Lidl, PEPCO, Kaufland czy Textil Market. Można również zaobserwować wyjątkowe sytuacje, gdy na tych rynkach swoje sklepy otwierają sieci zazwyczaj obecne jedynie w większych miastach. Przykład mogą stanowić delikatesy Alma (Nowy Targ), hipermarket Real (Zgorzelec), supermarket Piotr i Paweł (Chrzanów), sklep sportowy Intersport (Zakopane) czy Multikino (Zgorzelec).

W 59 analizowanych miastach o populacji nieprzekraczającej 50 tys. mieszkańców znajdują się również 52 markety budowlane.

Na rynki handlowe w małych miastach warto również spojrzeć z punktu widzenia konsumentów i ich siły nabywczej. Indeks siły nabywczej dla handlu detalicznego (GfK) w małych miastach (20 - 50 tys. mieszkańców) kształtuje się na poziomie 105,5 (przy średniej krajowej 100). Dla porównania, w największych polskich miastach wskaźnik ten jest na poziomie odpowiednio 149 - Warszawa, 112 - Poznań, 119 - Wrocław. Niektóre duże miasta (pow. 300 tys. mieszkańców), takie jak Bydgoszcz (indeks na poziomie 105) czy Lublin (103), plasują się w przedziale zbliżonym do poziomu kategorii miast małych. Potwierdza to, że małe rynki mogą również być atrakcyjne pod względem ekonomicznym.

Struktura branżowa indeksu siły nabywczej w kategoriach, takich jak FMCG, odzież i obuwie oraz wyposażenie wnętrz, w małych miastach kształtuje się na poziomie przewyższającym średnią krajową. Jednak indeks siły nabywczej w kategorii gastronomia i czas wolny, przyjmuje wartość poniżej średniej krajowej (na poziomie 98), co potwierdza, że ten rodzaj wydatków jest w większej mierze związany z wielkomiejskim stylem życia niż z małymi miastami.

W wydatkach mieszkańców Polski największy udział ma kategoria FMCG. W miastach od 20 do 50 tys. mieszkańców codzienne zakupy dokonywane są głównie w dyskontach, gdzie realizowane jest ponad 45 proc. zakupów z tej kategorii (dla porównania, biorąc pod uwagę całą Polskę, codzienne zakupy dokonywane w dyskontach stanowią 30 proc.). Liderem rynku jest Biedronka, w której realizowanych jest 70 proc. zakupów dyskontowych. Na kolejnych miejscach plasują się Lidl oraz Kaufland.

Dane GfK pokazują, że w Polsce jest jeszcze duża grupa konsumentów (ponad 35 proc.), którzy odwiedzają galerie handlowe rzadziej niż raz w miesiącu. W małych miastach (od 20 do 50 tys. mieszkańców) odsetek ten wzrasta aż do 43 proc. Oznacza to, że blisko połowa populacji tych miast odwiedza centra handlowe rzadziej niż raz w miesiącu. Odsetek osób, które obecnie w ogóle nie robią zakupów w centrach handlowych wynosi 33 proc. ogółem dla Polski oraz prawie 38 proc. dla miast z przedziału 20 - 50 tys. mieszkańców. Zakupy odzieży czy obuwia w tych miastach realizowane są przede wszystkim w sklepach zlokalizowanych bezpośrednio przy "ulicach handlowych" oraz na bazarach.

Zobacz cały raport Colliers International "Retail Gaps" 

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl