Dlaczego spółka nastawiona na e-commerce postanowiła otwierać sklepy stacjonarne? 

Wiktor Dymecki, członek zarządu do spraw finansowych Hubstyle: Wszystko zaczęło się w naszym biurze w Warszawie przy ul. Stawki. Był to mały lokal, w którym uruchomiliśmy klientom możliwości odbioru osobistego zamówionych w Internecie ubrań. Zrobił się niezły ruch, więc postanowiliśmy urządzić tam mały showroom. Okazało się, że chętnych do kupowania naszych rzeczy przy okazji odbierania paczek jest coraz więcej. Zaczęły się nawet kolejki ustawiać, dlatego w biurowcu przy ul. Inflanckiej 4B wynajęliśmy większy lokal. Sklep zaczął nieźle zarabiać. Poza tym lokale stacjonarne są potwierdzeniem jakości i aspiracji marki. W Internecie jest wiele brandów, które nigdy nie wyjdą poza online. Wiarygodność marki mocno wzrasta, gdy ludzie widzą ją też przy ulicy czy w galerii handlowej.

Dalej w wywiadzie:

• Czy wszystkie salony będą sprzedawać rzeczy obu marek - Sugarfree i Cardio Bunny?

• W każdym sklepie uruchomiony będzie też odbiór osobisty rzeczy zamówionych w internecie?

Hubstyle koncentruje się na miastach powyżej 150 tys. mieszkańców. Na jakich galeriach handlowych firmie zależy?

 

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU PROPERTYNEWS.PL