Jak wspomniał prezes Kazara, proces ten rozpoczął się już w trakcie wiosennego lockdownu. 

- Negocjowaliśmy wiele umów, niektóre z tych umów w naturalny sposób kończą się w tym roku, niektóre zostały skrócone. Zamknęliśmy sklep w warszawskiej Promenadzie, bo nie znaleźliśmy zrozumienia sytuacji u właściciela galerii - mówił.

Jak wspomniał, taka sytuacja dotyczy nie tylko sklepów w Polsce, ale i w całej Europie oraz Stanach Zjednoczonych.

- W Polsce właściciele centrów handlowych wykorzystali sytuację, że nie u nas ulic handlowych i rozwijająca się sieć musiała wejść do centrum handlowego. Czynsze rosły z roku na rok - wspominał, dodając że czeka nas coraz więcej opustoszałych lokali w centrach handlowych.

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl