Przypomnijmy, że operator chce docelowo otwierać przynajmniej 50 sklepów rocznie.

Przedstawiciel sieci nie chce zdradzić nakładów inwestycyjnych na 2012 r. - Nie udzielamy informacji na ten temat - zastrzega Sławomir Nitek. Można się jednak domyślać, że wyniosą one przynajmniej kilkaset milionów złotych. Szczególnie, że operator stawia także na ekspansję terytorialną i będzie musiał powiększyć swój bank ziemi.

Netto jest najmocniejsze w zachodniej części kraju. W 2012 r. chce mocniej ruszyć na wschód, w kierunku Wisły. - Będziemy otwierać nasze sklepy w województwie pomorskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim, łódzkim, świętokrzyskim i małopolskim - wylicza dyrektor operacyjny sieci Netto Polska.

Jednocześnie dodaje, że jego sieć pracuje nad uruchomieniem sklepów w okolicach Warszawy. - Trudno mi powiedzieć, czy nasze placówki pojawią się na stołecznym rynku już w tym roku, ale bardzo mocno pracujemy nad tym tematem - mówi Sławomir Nitek.

Obecnie na polskim rynku działa ponad 240 dyskontów pod szyldem duńskiej sieci Netto.

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl