Jak odmraża się sieć restauracji North Fish? 

Szymon Adamczuk, prezes zarządu North Food Polska, właściciela marek North Fish i John Burg: Powoli. Cieszy natomiast, że każdy kolejny tydzień przynosi stopniową poprawę wyników. Nie jest to oczywiście poziom z zeszłego roku, ale trend jest wzrostowy. 

Wszystkie 46 lokali już pracuje? 

Tak, z tym że dwie restauracje zamknęliśmy. Centra handlowe w których się znajdowały już wcześniej, przed pandemią nie miały najlepszych wyników. Otworzyliśmy też jedną nową w Vivo Lublin. Była gotowa na otwarcie w marcu, ale lockdown zatrzymał jej inaugurację. 

Czyli pandemia dobiła słabsze ogniwa w sieci? 

Rzeczywiście obecnie trudniej jest utrzymywać nierentowne restauracje, licząc na to, że za rok staną się rentowne. Dzisiaj nie walczymy o lepszą kondycję kilku słabszych restauracji, lecz o utrzymanie całego biznesu, który ma dużo niższy poziom sprzedaży w stosunku do tego, co było przed pandemią. 

Niełatwo jest rozwiązać umowę z galerią handlową. Jaki mechanizm zastosowaliście? 

Ten sam, który przyjmuje cała szeroko pojęta branża retailowa – odstąpiliśmy od umowy. Jednak tak naprawdę jest to kwestia dobrej woli oraz wypracowania porozumienia pomiędzy stronami. W jednym przypadku takowe udało nam się zawrzeć. W drugim – jesteśmy w trakcie negocjacji. 

Odstąpienie od umowy to jeszcze nieprzećwiczona ścieżka i w wielu przypadkach zapewne skończy się w sądzie? 

Liczę się z tym, ponieważ percepcja wynajmującego, z którym rozmawiamy jest inna niż nasza, a prawda pewnie leży gdzieś pośrodku, przy czym płacenie dziś 100 procent czynszu sprzed pandemii nie jest możliwe z oczywistych powodów. Uważam, że dzisiaj kluczową sprawą jest wsparcie najemców w najbliższych miesiącach, ponieważ ten okres będzie najważniejszy w procesie odbudowy biznesu. Jestem z natury optymistą i uważam, że – jeśli nic strasznego się nie wydarzy – to za kilka miesięcy wrócimy do jakiejś normalności. Gdy otwieraliśmy restauracje pierwszego czerwca to spadki obrotów były bardzo duże. Dzisiaj nadal tak jest, ale przynajmniej widać wyraźną poprawę. 

Dlaczego nie otworzyliście się 18 maja? 

Nie byliśmy na to przygotowani. Musieliśmy odpowiednio wyposażyć i zabezpieczyć lokale oraz przeszkolić personel. Poinformowaliśmy o tym wynajmujących w stosownych pismach. W 90 proc. przypadków spotkaliśmy się ze zrozumieniem, gdyż o możliwości otwarcia w poniedziałek 18 maja, dowiedzieliśmy się w środę 13 maja, więc był to bardzo krótki czas. W większości lokalizacji do końca maja ustaliliśmy płatność tylko za zużycie mediów.

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU PROPERTYNEWS.PL