Czy Orangetheory ma być wielkomiejską marką?

Maciej Turowski, dyrektor zarządzający TUF Fitness: Tak, jest to sieć butikowa, ale klasy premium, dlatego najważniejsze są dla nas duże miasta. Podejrzewam, że w przyszłości będziemy się rozwijać tak jak w Stanach Zjednoczonych, czyli po nasyceniu dużych aglomeracji wkroczymy do mniejszych ośrodków. W tej chwili, w USA, studia Orangetheory są oddalone od siebie zaledwie o dwa, trzy kilometry w miastach średniej wielkości. Kluby wcale się nie kanibalizują, wręcz przeciwnie, wciąż ich jest za mało, skoro dochodzi nawet do tego, że klienci muszą się zapisywać na listy oczekujących. Jest to dorobek dziesięciu lat pracy nad rozwojem sieci, której zaufało już niemal milion Klientów na całym świecie.

Dalej wywiadzie:

• Jaki jest harmonogram otwierania nowych klubów?

• Czy wraz z rozwojem sieci zmieniać się będzie metraż klubów?

• Czy lokalizacja w sercu biznesowej dzielnicy sprawdza się wieczorami i w weekendy?

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU PROPERTYNEWS.PL