Zaproponowane przez Ministerstwo zmiany i założenia nowego projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej są bardzo rozczarowujące a wręcz szkodliwe dla branży handlowej w Polsce.

Podmioty handlowe operują na niskim poziomie rentowności a obciążenie ich podatkiem od obrotu spowoduje, że wiele firm może balansować na granicy opłacalności. Podatek w zaprezentowanej formie może odbić się najmocniej na polskich przedsiębiorcach, których miał w zamyśle chronić. Warto zauważyć, że są to firmy z branży odzieżowej, obuwniczej, kosmetycznej, budowlano-remontowej, oferujące artykuły RTV i AGD oraz spożywczej. Większość tych przedsiębiorstw powstała jako rodzinne firmy i do dzisiaj są one podmiotami o polskim kapitale. Ich pozycja jest efektem wieloletniej ciężkiej pracy, dają one zatrudnienie dziesiątkom tysięcy pracowników. Polskie firmy zajmujące się handlem detalicznym w ramach rozwoju swoich sieci handlowych reinwestują praktycznie całe wypracowane zyski, a rozwój sieci sprzedaży prowadzi do tworzenia nowych miejsc pracy. 

Argumentem, którego nie wzięto pod uwagę konstruując nową daninę jest fakt, że polskie podmioty będą miały gorsze warunki do prowadzenia działalności niż zagraniczne i staną się mniej konkurencyjne na skutek ograniczenia kapitału dostępnego do inwestycji i rozwoju. Plany ekspansji wielu polskich firm handlowych za granicą zostaną znacznie utrudnione lub wręcz wstrzymane.

Efektem wprowadzenia podatku będzie zapaść polskich sieci detalicznych budowanych przez ostatnie lata, co odbije się na ich pracownikach, dostawcach i kooperantach.  Zdając sobie sprawę z planowanej polityki gospodarczej i społecznej Rządu, w sytuacji gdy Rząd RP zdecyduje się jednak wprowadzić dodatkowy podatek sektorowy dla handlu, Polska Rada Centrów Handlowych proponuje:

1) zaniechanie koncepcji stawek progresywnych i wprowadzenie liniowej stawki nowego podatku w wysokości 0,1% od przychodu potrącalnego z CIT a docelowo - zastępującego CIT. Jest to rozwiązanie proste w administracji, sprawiedliwe i nie dyskryminujące żadnych podmiotów tej branży. Przykład Węgier pokazał, że progresywny podatek został zakwestionowany przez Unię Europejską i w efekcie obniżony do podatku liniowego w wysokości 0,1%.

2) zaniechanie koncepcji wyższej daniny z tytułu handlu w soboty i niedziele. Stawka podatku przekraczająca średnią rentowność w branży sprowadzi znaczną część firm handlowych w Polsce poniżej granicy opłacalności, co spowoduje konieczność sięgnięcia przez nie do zdecydowanych działań kompensujących ubytek przychodu. Nieuniknionym tego skutkiem będzie pogorszenie warunków handlowych w całym łańcuchu dostaw.

3) wydłużenie okresu vacatio legis. Proponowany obecnie 14 dniowy okres jest absolutnie zbyt krótki na dostosowanie się podatników do nowej regulacji i nie pozwala podmiotom objętym nową daniną na odpowiednie przygotowanie się na wprowadzane zmiany.

4) procedowanie projektu ustawy z pełnymi konsultacjami a nie w trybie odrębnym o co wnosi także Rada Dialogu Społecznego.

Polska Rada Centrów Handlowych jak i sieci handlowe podtrzymują wolę dialogu z Rządem i Parlamentem w ramach rzetelnych konsultacji. Jednocześnie liczymy, że obiektywne analizy sytuacji ekonomicznej oraz profesjonalne projekcje skutków posunięć regulacyjnych, w tym podatkowych, zostaną wzięte pod uwagę.

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl