Skąd to załamanie? To przede wszystkim efekt poważnego kryzysu spółki zależnej TXM. – Pomimo dofinansowania w sierpniu TXM kwotą 31,9 mln zł, która została przeznaczona na zasilenie kapitału obrotowego, wzrost sprzedaży nie nastąpił. To spowodowało, że pod koniec 2018 r. została podjęta decyzja dotycząca zmiany sposobu restrukturyzacji sieci TXM. Po pierwsze eliminowane są wszelkie operacje, które powodują wypływ gotówki. W tym obszarze mieści się zamknięcie ok. 80 nierentownych sklepów TXM w Polsce, zakończenie działalności na rynkach zagranicznych (w Rumunii i Słowacji) oraz dalsza optymalizacja kosztów działalności – tłumaczy w liście do akcjonariuszy prezes Redana Bogusz Kruszyński.

Przypomnijmy, że już w tym roku (a więc po okresie, który obejmuje roczne sprawozdanie) TXM złożył na początku kwietnia wniosek o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego. Nie mogąc doczekać się na decyzję sądu w tej sprawie, 29 kwietnia złożył wniosek o ogłoszenie upadłości wraz z wnioskiem o wstrzymanie jego rozpoznania do czasu wydania prawomocnego orzeczenia w sprawie wniosku restrukturyzacyjnego. Ostatecznie 17 maja sąd otworzył przyspieszone postępowanie układowe TXM.

- Jesteśmy przekonani, że efektem naszych działań w horyzoncie 2-3 lat będzie przywrócenie rentowności TXM – mówił wówczas cytowany w komunikacie prasowym Bogusz Kruszyński. TXM podał, że jego intencją jest, aby propozycje układowe zakładały pełne zaspokojenie wierzycieli (w zakresie kwot głównych wierzytelności), częściowo w formie konwersji ich wierzytelności na akcje nowej emisji TXM, a częściowo zaś w formie spłaty rozłożonej na raty.

I to w znacznym stopniu wyniki TXM czyli dyskontowej części grupy zaważyły na jej wynikach. Przychody TXM stanowią prawie 60 proc, przychodów Redanu, tymczasem w ubiegłym roku spadły one o 8 proc. Segment modowy nie zdołał nadrobić tych strat, zwłaszcza że, jak tłumaczy zarząd, drugie półrocze było ciężkie także dla tej części grupy.

Na tym nie koniec kłopotów Redana – grupa była zmuszona przedstawić raport roczny bez opinii biegłego rewidenta, gdyż ten – PKF Consult – odmówił wydania opinii.

- Ze względu na istnienie istotnych niepewności (…) ich potencjalne wzajemne oddziaływanie oraz ich możliwy skumulowany wpływ na zasadność przyjęcia założenia o kontynuacji działalności nie byliśmy w stanie uzyskać wystarczających i odpowiednich dowodów badania dotyczących i potwierdzających zasadność przyjęcia przez Zarząd Jednostki Dominującej zasady kontynuacji działalności przy sporządzaniu skonsolidowanego sprawozdania finansowego za 2018 rok – napisał PKF Consult.

Te niepewności to m.in. sytuacja finansowa i dalsze losy TXM oraz zwiększenie zadłużenia grupy Redan. Zarząd Redan przyznaje, że "sytuacja finansowa spółki może powodować niepewność w zakresie możliwości kontynuacji jej działalności", twierdzi jednak, ze taka sytuacja występuje w przypadku każdego postępowania restrukturyzacyjnego.

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl