Pobieranie podatku od sprzedaży detalicznej jest oficjalnie zawieszone do 31 grudnia tego roku. Po majowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wiadomo, że podatek może zostać odwieszony – unijny sąd uznał bowiem, że w 2016 r. Komisja Europejska błędnie go zakwestionowała i nie powinna uznawać go za pomoc publiczną. 

Zgodnie z przygotowanym przez Ministerstwo Finansów projektem, którego zarys przestawiono w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, podatek miałby wejść w życie szybciej, niż myślano.

„Projektowana ustawa przywraca stosowanie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej do przychodów ze sprzedaży detalicznej osiągniętych od dnia 1 września 2019 r.” – czytamy.

Na tę informację negatywnie zareagowały notowania giełdowych detalistów. Podczas wtorkowej sesji na warszawskiej giełdzie kurs Dino spadał o około 2, a Eurocashu – o około 3 proc. Gorzej wyglądało to w przypadku notowanego w Lizbonie Jeronimo Martins, właściciela Biedronki, która będzie największym płatnikiem podatku – tam kurs spadał o prawie 5 proc. – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl