Euler Hermes podaje, że na poziomie globalnym tendencja spadku liczby upadłości przedsiębiorstw zatrzymała się w 2017 r., kiedy to odnotowano wzrost o 1%. Było to spowodowane odbiciem od dna w Azji i istniejącymi trudnościami na rynkach wschodzących (Rosja, Brazylia).

W 2018 roku poprawiająca się dynamika gospodarcza powinna przynieść korzyści przedsiębiorstwom. Liczba upadłości spadnie o 1% na całym świecie. Kluczowy w tym trendzie będzie wkład Ameryki Północnej oraz rozwiniętych gospodarek z całego świata. W blisko połowie krajów liczba upadłości pozostanie jednak wciąż powyżej poziomu z 2007 r., szczególnie w Europie.

- W 2018 r. liczba upadłości powinna odnotować umiarkowany spadek (-1%). Sprzyjać temu będzie dynamika gospodarcza, ograniczona jednak przez ponownie narastającą presję kosztową i zaostrzenie polityki monetarnej. Wskaźnik niewypłacalności będzie o 4,5% mniejszy w stosunku do poziomu sprzed kryzysu (średnia z lat 2003 - 2007). Ogólny obraz niewypłacalności w skali całego świata kształtowany jest przez cztery rozbieżne tendencje regionalne, których siłą sprawczą są największe kraje – podaje Euler Hermes.

- Pomimo, iż prawdopodobieństwo upadłości zmaleje w 2018 r., to nie wszystkie przedsiębiorstwa skorzystają na tym w równym stopniu. Dane liczbowe dotyczące dużych upadłości - przedsiębiorstw o obrocie przekraczającym 50 mln euro - pokazują, iż w każdym kwartale 2017 r. mieliśmy do czynienia ze wzrostem bankructw dużych podmiotów – podano.

Firma podkreśla też, że liczba niewypłacalności dużych firm w skali globalnej wzrosła w 2017 roku o szokujące 57 przypadków, łącznie było ich 321, a zsumowane obroty wyniosły 104 mld euro. Jest to gwałtowny i znaczny wzrost w kwocie plus 10 mld euro w porównaniu z 2016 r.

- Liderami tego niepokojącego zjawiska - wzrostu skali problemów dużych firm jest Europa Zachodnia (wzrost o 42 przypadki, łącznie do 138) i Azja (+17 do 63). Jeżeli chodzi o branże, to problemy dotyczyły każdej z nich, tj. m.in. usług w Europie Środkowej i Wschodniej, sprzedaży detalicznej w Ameryce Północnej, budownictwa i sektora rolno-spożywczego w Europie Zachodniej - we wszystkich mieliśmy do czynienia z ponad 20 przypadkami niewypłacalności dużych przedsiębiorstw. Globalny wzrost gospodarczy przebiega w sposób zsynchronizowany, ale w gospodarce występują także różne ryzyka: duża konkurencja w usługach, cyfrowa rewolucja przyspieszająca lawinę zmian w tradycyjnym często jeszcze handlu, niskie ceny surowców zaburzają funkcjonowanie sektora rolno-spożywczego, zadłużenie negatywnie wpływa na budownictwo, a nadwyżka zdolności produkcyjnych ogranicza rozwój branży przetwórstwa metali. Energetyka była tym sektorem, w którym miał miejsce spadek liczby dużych niewypłacalności, pomimo kilku dużych przypadków w Ameryce Północnej i Europie – podaje Euler Hermes.

Czytaj więcej na Portalu Spożywczym

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl