PARTNERZY PORTALU

Polska gospodarka nabiera tempa

  • Autor: PAP
  • Dodano: 15 maj 2015 14:44

PKB niewyrównany sezonowo (w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego) - według tzw. szybkiego szacunku wzrósł w I kwartale br. realnie o 3,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego, wobec 3,3 proc. w poprzednim kwartale - podał w piątek GUS.

Ekonomiści ankietowani przez PAP oczekiwali wzrostu gospodarczego w wysokości 3,3 proc.

GUS podał, że w I kwartale 2015 r. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) wzrósł realnie o 1,0 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 3,4 proc. proc. Zgodnie z danymi wyrównanymi sezonowo za IV kwartał ubiegłego roku, PKB wzrósł w tym czasie o 0,8 proc. licząc kwartał do kwartału (po korekcie z 0,7 proc. zgodnie z poprzednimi szacunkami) i o 3,5 proc. w ujęciu rocznym.

Urząd statystyczny zaznaczył w komunikacie, że dane mają charakter wstępny i mogą być przedmiotem rewizji w momencie opracowania pierwszego regularnego szacunku PKB za I kwartał 2015 r. Zostanie on opublikowany 29 maja br.

Główny ekonomista Deutsche Banku Arkadiusz Krześniak powiedział PAP, że piątkowe dane są lepsze od oczekiwań rynku. "Generalnie wskazują na to, że gospodarka Polski dobrze weszła w bieżący rok. Wydaje się, że kolejne kwartały powinny przynieść zbliżoną dynamikę wzrostu. Zapowiada się, że będziemy mieli kolejny rok stabilnego i relatywnie wysokiego wzrostu PKB" - ocenił Krześniak. Jego zdaniem w tym roku wzrost PKB powinien utrzymać się na poziomie 3,5 proc. Ekonomista zaznaczył, że z punktu widzenia Rady Polityki Pieniężnej oznacza to, iż przez najbliższe kwartały nie będzie żadnych ruchów na stopach procentowych.

Dane GUS są natomiast zgodne z oczekiwaniami głównego ekonomisty z banku Pekao Marcina Mrowca. "Potwierdzają ogólną tezę, że gospodarka polska jest zdrowa, przyspiesza i w kolejnych kwartałach mamy również szanse na solidny wzrost" - powiedział PAP Mrowiec. Z jego prognozy wynika jednak, że w całym roku polskie PKB wzrośnie o 3,4 proc. Ekonomista zaznaczył, że jeżeli tempo wzrostu gospodarczego z pierwszego kwartału będzie kontynuowane i następne dane też będą mocne, to jest miejsce do rewizji tej prognozy w górę.

Zdaniem Mrowca, gdyby nie zwracać uwagi na czynniki zewnętrzne, to oczekiwania dotyczące polskiej gospodarki już dziś można by podnieść do 3,6-3,7 proc. "Niepokoją nas ryzyka związane z tym, że sytuacja na linii Ukraina-Rosja nie jest rozwiązana. To może mieć istotne przełożenie nie tyle na gospodarkę - bo to, co się wydarzyć miało w gospodarce, już się wydarzyło - ale na nastroje konsumentów jak i przedsiębiorców. One będą bardzo ważne, jeżeli chodzi o skłonność do konsumpcji i inwestowania" - powiedział ekonomista.

Dodał, że cały czas istnieje też ryzyko wyjścia Grecji ze strefy euro, co może uruchomić trudny do przewidzenia proces polityczny i ekonomiczny w strefie euro. "To są ryzyka, które nas powstrzymują przed byciem zbytnimi optymistami i patrzeniem tylko na Polskę, która jednak jawi się bardzo pozytywnie" - wyjaśnił.

Także główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka oczekiwał właśnie takiego wzrostu PKB w I kwartale - o 3,5 proc. "To jest zgodne z ogólną oceną dotyczącą wzrostu gospodarczego w tym roku, który oczekiwany jest w okolicach środka przedziału między 3 a 4 proc." - zaznaczył.

Zdaniem profesora wynik jest dobry, bo w I kwartale nie było zbyt wielu czynników ryzyka. "Mamy poprawę w strefie euro, która trochę pobudza eksport, m.in. z Polski, mamy ciągle niskie stopy procentowe, więc sądzę, że ta poprawa w kolejnych kwartałach się podtrzyma" - powiedział Gomułka. Dodał, że co prawda raczej nie należy spodziewać się "boomu gospodarczego", w rodzaju wzrostu PKB o 5 proc., ale wzrost w okolicach 3,5 proc. powinien utrzymać się w następnych kwartałach.

Także według analityczki z Erste Group Katarzyny Rzentarzewskiej wszystko wskazuje na to, że Polska gospodarka pozostaje w dobrej kondycji. "Choć struktura wzrostu będzie znana za dwa tygodnie, uważamy, że to popyt wewnętrzny był motorem wzrostu. Sytuacja na rynku pracy się poprawia, a wzrost wynagrodzeń w ujęciu realnym pozostał dynamiczny, co przekłada się na wysoką siłę nabywczą gospodarstw domowych i rosnącą konsumpcję" - wskazała Rzentarzewska.

Analityczka spodziewa się, że firmy, aby realizować rosnącą liczbę zamówień, będą zwiększać poziom inwestycji. "Realizacja scenariusza silnego wzrostu gospodarczego i rosnącej stopniowo inflacji sprzyja utrzymaniu stóp procentowych bez zmian, szczególnie, że trend aprecjacyjny na złotówce się zatrzymał" - dodała.

Dobre dane GUS o polskiej gospodarce sprzyjają złotemu. Paweł Ropiak z działu analiz XTB zauważył, że początek sesji europejskiej to umocnienie amerykańskiego dolara i korekta ostatnich wzrostów na euro i funcie.

"W grze jest także polski złoty, który zyskuje mocno na całym rynku ze względu na dobre dane dotyczące PKB (...), które nie dość że wyższe od rynkowego konsensusu, to ich poprzedni odczyt został rewidowany w górę. Te dane napawają optymizmem i z całą pewnością negują obawy o wpadnięcie w pułapkę deflacyjną nawet tych najbardziej gołębich ekonomistów" - ocenił Ropiak. Około godziny 11.15 za euro płacono 4,05 zł.

Ministerstwo finansów w opublikowanej w kwietniu aktualizacji programu konwergencji założyło, że w tym roku PKB wzrośnie o 3,4 proc. (w takim tempie polska gospodarka rozwijała się w ubiegłym toku).

Taki sam wskaźnik przyjęto przygotowując tegoroczną ustawę budżetową. Minister finansów Mateusz Szczurek powiedział dziennikarzom na początku maja, że przy planowaniu budżetu zakłada się raczej konserwatywne wskaźniki. Jego zdaniem jest szansa na to, że w drugiej połowie roku gospodarka przyspieszy, co, poza lepszą sytuacją na rynku pracy, wiąże się z wyjątkowym jak na ostatnie lata "powrotem do normalności" w gospodarkach głównych krajów UE.


WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • CCIM11061 2015-05-15 15:23:32
    Proszę podawać wskaźnik PKB per capita, oraz wskaźniki uwzględniające zadłużenie a PKB również per capita. Sam wskaźnik PKB jest już przestarzały i za bardzo zmodyfikowany m.in. uwzględniający przychody z prostytucji i sprzedaży narkotyków/. Wskaznik nie jest wcale głupi... trzeba wiedziec jak sie go liczy Moze podpowiem C+I+G+Exp.Netto No cóż nie jest żadnym zaskoczeniem że kolejny cykl koniunkturalny się kończy. Nie jest również zaskoczeniem że następne ożywienia gospodarcze są coraz słabsze. Polska zmierza w stronę stagnacji. Nie jesteśmy krajem eksportującym produkty o wysokiej wartości dodanej więc nie możemy liczyć na to że zawsze ten eksport będzie nakręcał koniunkturę. Z kolei popyt wewnętrzny będzie siadał ze względu na nieubłaganą demografię. Powoli, powoli zmierzamy do zerowego wzrostu gospodarczego jako nowej normalności. O dogonieniu zachodu nie ma mowy.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.205.56.183
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

POPULARNE



Newsletter propertynews.pl

Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail
Property News

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!