Z punktu widzenia dużych inwestorów, takich jak PZU oraz inwestorów zagranicznych podstawowym problemem jest płynność rynku – mówił Marcin Adamczyk, prezes TFI PZU. Jeśli spojrzeć na wskaźniki makroekonomiczne Polski, to nie ma powodów do narzekań: przyzwoity wzrost gospodarczy, stosunkowo niski dług i niski koszt jego finansowania, niska inflacja. Może struktura spółek nie do końca odzwierciedla strukturę gospodarki, ale nie jest to jakaś fundamentalna przeszkoda – stwierdził prezes TFI PZU.

A jednak i z inwestorami, i z emitentami nie jest ostatnio na polskim rynku najlepiej. Co przeszkadza? Regulacje nakładające na emitentów nowe obowiązki, min. informacyjne, które sprawiają że status spółki publicznej jest coraz mniej atrakcyjny – coraz więcej kosztownych i czasochłonnych obowiązków, bez większych korzyści z tego tytułu. - Musimy się zastanowić, jak sprawić, żeby te wszystkie aplikacje prawa europejskiego nie spowodowały odpływu kapitału – mówiła minister finansów Teresa Czerwińska i zapowiadała zachęty podatkowe.

W ramach przygotowywanej strategii dla rynku kapitałowego potrzebne są zachęty podatkowe dla emitentów. To się opłaci. Trzeba zachęcać spółki, żeby przychodziły na giełdę. Spółka wchodząca na giełdę to jest korzyść dla państwa, bo badania dowodzą, ze takie spółki są bardziej transparentne i płacą relatywnie większe podatki – przekonywał Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich.

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl