PARTNERZY PORTALU
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

Co dalej z lotniskiem w Modlinie?

Co dalej z lotniskiem w Modlinie?
Fot. Fotolia
  • Autor: wnp.pl
  • Dodano: 18 cze 2019 15:47

Pod koniec czerwca udziałowcy lotniska w Modlinie mają zdecydować o wyrażeniu zgody na dokapitalizowanie spółki. Chodzi o niebagatelną kwotę 50 mln złotych z budżetu marszałka województwa mazowieckiego. Problem w tym, że wydanie tych pieniędzy niewiele zmieni - analizuje WNP.pl.

Port w Modlinie (MPL) istnieje od 2012 roku. W ubiegłym roku skorzystało ponad 3 mln podróżnych. I na tym właściwie kończą się dobre wiadomości.

Nie jest niespodzianką, że udziałowcy lotniska "słabo" się ze sobą dogadują, a linia podziałów ma genezę polityczną. Tymczasem potrzeba szybkiego rozwiązania problemów jest coraz bardziej paląca.

Grzech jednego przewoźnika

Jak na dość spore lotnisko, to co widać na pierwszy rzut oka to brak dywersyfikacji wśród przewoźników. Na świecie są lotniska obsługiwane tylko przez jedną linię lotniczą, ba są nawet takie w Europie, np. port lotniczy Kumlinge na Wyspach Alandzkich, ale to wyjątek niż reguła, bo np. drugi port lotniczy wysp Mariehamm obsługują już dwaj operatorzy FlexFlight i samoloty zamówione przez Finnaira. Co więcej tam mamy do czynienia z portami, które obsługują po kilkadziesiąt tys. pasażerów rocznie, a nie ponad trzy miliony.

Tymczasem z Modlina regularnie lata tylko niskokosztowy irlandzki przewoźnik Ryanair. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że umowa z 2013 podpisana przez MPL z irlandzkim przewoźnikiem jest zła dla portu i w dłuższym terminie przyniosła lotnisku więcej strat niż korzyści.

Umowa dała bowiem Ryanairowi uprzywilejowaną pozycję w postaci preferencyjnych stawek za obsługę pasażerów – tylko 5-6 zł od osoby, podczas gdy na innych lotniskach stawka jest osiem razy wyższa.

Ryanair szybko stał się więc monopolistą w Modlinie (wyczerpał praktycznie liczbę tzw. operacji lotniczych), a ponieważ umowa obowiązuje do 2023 roku, to MPL na opłatach lotniskowych nie będzie zarabiał.

Grzech braku działalności komercyjnej

Być może strat udałoby się uniknąć, gdyby port generował znaczące przychody z działalności komercyjnej. Ale i z tym jest problem, bo w terminalu w Modlinie jest niewiele powierzchni handlowej.

Tymczasem handel na lotniskach to niezwykle dochodowy interes. Nie jest przypadkiem, że największe porty lotnicze na świecie wabią pasażerów setkami sklepów i dziesiątkami oferowanych usług. Chcesz skorzystać z sauny, potrzebny masaż? Masz ochotę na wykwintną kolację, chcesz kupić Roleksa? – zapewnimy ci to. Oczywiście Modlin to nie Changi, czy nowojorskie lotnisko JFK, jednak jak na liczbę obsługiwanych podróżnych skala oferowanych atrakcji jest na bardzo mizernym poziomie.

Efekt jest więc dość szokujący. Paradoks Modlina polega na tym, że straty zapełnionego do granic możliwości tego portu lotniczego są wyższe niż lotniska w Radomiu, gdzie ruch lotniczy był śladowy (niespełna 10 tys. pasażerów w ostatnim roku działalności).

Czytaj więcej na WNP.pl

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)


Nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.92.92.168
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.