- Zamknięcie rynku hiszpańskiego tylko w przypadku Pyrzowic to jest kilkaset tysięcy złotych mniej przychodów w przeciągu jednego miesiąca. Jeżeli popatrzymy na cały rynek, to jest to kilkanaście milionów złotych strat – mówi Artur Tomasik, prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego oraz Związku Regionalnych Portów Lotniczych.

Na te zarzuty na naszych łamach odpowiedział bezpośrednio Marcin Horała, wiceminister infrastruktury: - Staramy się nie szastać na lewo i prawo tymi zakazami. To są rozwiązania obarczone wadami. Hiszpania, ze względu na wzrost zachorowań, jest skrajnym przypadkiem. Ja rozumiem, że jest to popularny turystycznie kierunek, ale musieliśmy podjąć pewne działania – argumentował Horała.

W ubiegłym tygodniu Andrzej Gut-Mostowy, wiceminister rozwoju poinformował w Sejmie, że od 1 października "bardzo pozytywnie zmienią się sprawy związane z zakazem lotów, jeśli chodzi o tryb podejmowania decyzji oraz zakres". Wiele wskazuje na to, że z jednego miejsca będzie administrowana w tym zakresie przestrzeń lotnicza krajów strefy Schengen.

Czytaj więcej na WNP.pl

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy - szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl