PARTNERZY PORTALU

Ratusz żąda rozbiórki największej samowoli w Warszawie - hotelu

Ratusz żąda rozbiórki największej samowoli w Warszawie - hotelu
  • Autor: www.gazeta.pl
  • Dodano: 12 kwi 2013 12:15

Rozbiórki największej samowoli w Warszawie żądają ratusz i nadzór budowlany. Parterowy pawilon przez ponad 20 lat nielegalnie rozrósł się do sześciokondygnacyjnego hotelu Czarny Kot.

Ten budynek kojarzy każdy, kto przejeżdżał rondem Radosława (dawniej Babka). Wśród warszawiaków przyjęło się określenie "gargamel" - od zamku bajkowego czarnoksiężnika. Wieżyczki, łuki, wykusze, od tyłu zaś nieotynkowana od wielu lat toporna bryła. To hotel Czarny Kot.

Stoi na atrakcyjnej działce przy ul. Okopowej między Arkadią a zabytkowym Cmentarzem Powązkowskim.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy - szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

Setki podobnych zaszłości

- Miasto wysyła wezwania do odszkodowań za bezumowne korzystanie z nieruchomości i to jest regulowane - mówi Marcin Bajko, dyrektor Biura Gospodarowania Nieruchomościami w ratuszu. Dodaje: - Podobnych zaszłości są w Warszawie setki, ale drugiej tak drastycznej sprawy jak Czarny Kot nie ma.

Szczegóły urzędnicy przedstawiali radnym na ostatnim spotkaniu komisji ładu przestrzennego. Jej nazwa to całkowite przeciwieństwo tego, jak wygląda hotel. A wszystko wyrosło z niewielkiego pawilonu handlowego - to na taką budowlę opiewało pozwolenie na budowę z 1989 r. Po trzech latach właścicielka Elżbieta Studzińska uzyskała zgodę na pierwsze i drugie piętro.

- Ale ze względu na odstępstwo od projektu budowlanego prace zostały wstrzymane i po raz pierwszy nakazano rozbiórkę - mówił radnym Michał Budzyński, kierownik referatu architektury w urzędzie Woli. - Po samowolnej rozbudowie w tej chwili jest tam już, zdaje się, pięć kondygnacji.

- Sześć - precyzował Andrzej Kłosowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Przypomniał, że w ciągu minionych 20 lat właścicielka wielokrotnie próbowała zalegalizować samowolę. Było mnóstwo kontroli i decyzji. Np. w 1994 r. urzędnicy zatwierdzili "zamienny plan inwestycji związany z rozbudową i nadbudową budynku gastronomiczno-handlowego". W 2002 r. dostała zaś zgodę na użytkowanie drugiej i trzeciej kondygnacji. - Wydaną dość dziwnie, bo bez uwzględnienia parteru i kondygnacji podziemnej - zauważył Andrzej Kłosowski.

- Bez podstawy prawnej? Przecież to jest przestępstwo - komentował obecny na spotkaniu radnych warszawski senator PO Aleksander Pociej.

- Należy podejrzewać, że prawo było tu łamane wielokrotnie i to nie tylko przez właściciela hotelu. Interesująca jest ścieżka, która pokazałaby, jak doszło do tego, do czego doszło - stwierdziła radna Ewa Masny (PO). Sebastian Wierzbicki z SLD: - Dla mnie ta sprawa to 20 lat kompromitacji warszawskiego samorządu, który już tyle czasu nie może się rozprawić z samowolą o nazwie Czarny Kot.

"Studium przypadku"

Hotel stoi, choć w 2009 r. nadzór budowlany ponownie nakazał jego rozbiórkę. Wtedy też, po upływie umowy dzierżawy terenu, ratusz zażądał jego zwrotu "w stanie pierwotnym". Inaczej rozbiórkę przeprowadzi miasto na koszt właścicielki. Ta jednak odwołuje się do różnych sądów i urzędów, a po przegranej w niższej instancji kieruje sprawę do wyższej. W ten sposób wojewódzki nadzór budowlany uchylił decyzję o rozbiórce Czarnego Kota wydaną przez nadzór powiatowy.

Przewodniczący komisji ładu przestrzennego Michał Czaykowski (PO) traktuje temat jako "studium przypadku". Urzędników spytał, jakie plany wobec nielegalnie działającego hotelu ma teraz ratusz. Dyrektor Bajko odpowiedział: - Wszyscy wiemy, że ta dzierżawa nie służy dobrze miastu. Dopóki jednak w sądzie nie zapadnie wyrok nakazujący zwrot nieruchomości, nic nie możemy zrobić. Pierwsza umowa na dzierżawę działki z 1989 r. liczy dwie strony. Trudno powiedzieć, żeby dobrze zadbano w niej wtedy o interes publiczny. Przewiduję, że proces i wyjaśnianie tej sprawy może jeszcze potrwać.

Dziś sprawą zajmie się sąd rejonowy dla Woli.


WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)


Nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.47.87
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!