Pierwszy Pana sklep mieścił się  pierwotnie w zaadaptowanym garażu. Teraz Topaz ma sklepy w czterech województwach wschodniej i centralnej Polski. Jaki jest Pana przepis na sukces?

Pierwszy i każdy kolejny sklep prowadziłem z wielką pasją. Chciałem, aby każdy element był w nich dopracowany. To były placówki przyjazne klientowi, który w niedalekiej przyszłości stawał się moim znajomym. Codzienne „dzień dobry”, uśmiech, kilka słów na każdy temat. To mnie motywowało i dawało jeszcze więcej energii do działania. Wsłuchując się w opinie klientów postanowiłem otworzyć kolejne sklepy i zobaczyć jak będą sobie one radzić w innych miastach i miejscowościach. Dzięki tej decyzji i wielu kolejnym, które modernizowało ówczesne podejście do handlu, sieć sklepów Topaz – mimo silnej zagranicznej konkurencji – poszerza się o kolejne placówki handlowe. Robimy to jednak „z głową”.

Magazyny, obiekty logistyczne, budynki produkcyjno-magazynowe oraz tereny inwestycyjne - zobacz oferty na PropertyStock.pl

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU (89%) JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU PROPERTYNEWS.PL