Koronawirus i gospodarka: jak pandemia wpłynęła na jej kondycję?

Początkowo wydawało się, że koronawirus z Wuhan stanowi głównie zagrożenie dla systemów opieki zdrowotnej. Szybko okazało się jednak, że przekłada się bezpośrednio zarówno na życie społeczne, jak i gospodarkę. Na jej funkcjonowanie wpływają przy tym nie tylko wprowadzone ograniczenia sanitarne i lockdown, ale również pogarszające się wskaźniki konsumpcji. Skalę zawirowań w bardzo dobry sposób odzwierciedlają zamknięcia i zawieszenia działalności gospodarczych. Jak wynika z danych zebranych przez ALEO.com, tylko pomiędzy lutym a grudniem na ten krok zdecydowało się 261 889 przedsiębiorców. W szczególny sposób sytuacja przełożyła się również na branże nieruchomości, która intensywnie rozwijała się przed wybuchem pandemii.

Rozkwit rynku nieruchomości w Polsce

Przed rozpoczęciem kryzysu wywołanego przez pandemię COViD-19 sytuacja rynku nieruchomości w Polsce była bardzo dobra. Wprawdzie ceny metra kwadratowego mieszkań zarówno w największych metropoliach, jak i mniejszych ośrodkach nie przestawały bić rekordów, jednak wraz z nimi szło także olbrzymie zapotrzebowanie, które przekładało się na kondycję rynku kredytowego. Według raportu AMRON-SARFiN za 2019 rok liczba czynnych umów wyniosła wówczas 2,39 mln i wzrosła w porównaniu z rokiem 2018 o 6,37%. Łączna suma zobowiązań wzrosła przy tym o 6,74% i uplasowała się na poziomie 443,121 mld zł.

Pogorszenie koniunktury w 2020 roku

Ten sam rynek kredytów hipotecznych stosunkowo szybko zareagował również na kryzys kroczący równocześnie z pandemią. Spadek zainteresowania kredytami mieszkaniowymi był widoczny już w II kwartale 2020 roku, a więc zasadniczo w pierwszym okresie w pełni spędzonym w pandemicznych warunkach. Wprawdzie ogólna kwota zadłużenia wzrosła do wysokości 462,532 mld zł, jednak w porównaniu z poprzednim kwartałem był to wzrost jedynie o 0,66%. Aż o blisko 20% spadła natomiast liczba zawartych umów (45 179) oraz ich wartość (13 472 mld zł). Nieco lepiej pod tym względem wypadł III kwartał, w którym odnotowano wzrost liczby czynnych umów, jednak znów wskaźnik okazał się zdecydowanie niższy niż w poprzednim okresie i wyniósł zaledwie 0,92%. Liczba umów zawartych w stosunku do poprzedniego okresu wzrosła natomiast o 7,97%.

Trudniej o kredyt w okresie pandemii

Uzyskanie kredytu hipotecznego było trudniejsze nie tylko ze względu na pogarszającą się sytuację gospodarczą, która przełożyła się na pierwszą od transformacji recesję. Wpłynęła na to również zmieniająca się polityka banków, starających się ograniczyć ryzyko na niepewnym rynku. Część instytucji zdecydowała się na zwiększenie wymaganego wkładu własnego do poziomu 30%, a więc wyższego od minimalnych zaleceń KNF wyrażonych w Rekomendacji S. Bardziej restrykcyjnie podchodzą również m.in. do oceny źródeł dochodów potencjalnych kredytobiorców: trudniej o uzyskanie kredytów m.in. osobom zatrudnionym na podstawie umów cywilnoprawnych czy przedstawicielom najbardziej dotkniętych kryzysem branż. Przekłada się to również na sytuację segmentu biznesowego: ograniczona podaż kredytów może wiązać się z mniej dynamicznym rozwojem rynku nieruchomości w 2021 roku.

Zapaść branży hotelarskiej

Ważnym segmentem rynku nieruchomości jest również branża hotelarska i sektor najmu krótkoterminowego. Te zostały w oczywisty sposób najbardziej dotknięte przez wprowadzane przez rząd obostrzenia. Wprawdzie po pierwszych zamknięciach obiektów większość z nich mogła działać bez większych przeszkód w okresie wakacyjnym, co stanowiło pewnego rodzaju rekompensatę, jednak w drugiej fali pandemii znów ich działalność została praktycznie całkowicie zamknięta, co przełożyło się na falę bankructw i postawiło funkcjonowanie wielu firm pod znakiem zapytania. Pod tym względem rok 2021 może być podobny, a nawet gorszy od roku 2020. Wiele zależy jednak od tempa akcji szczepień.

Szansa dla nieruchomości magazynowych

Obecna sytuacja pokazuje przede wszystkim znakomite perspektywy dla segmentu rynku skupionego na powierzchni magazynowej. W dobie kryzysu zasadniczo rzecz biorąc jedyną branżą, która odnotowywała znaczące wzrosty, był e-commerce. Handel w Internecie bez wątpienia będzie odgrywał decydującą rolę również w następnym okresie, to przekłada się natomiast na zwiększone zapotrzebowanie na powierzchnie magazynowe.

Condohotele w całej Polsce. Zobacz najnowsze inwestycje