• Polacy szukają azylu za granicą. Olbrzymi skok zainteresowania nieruchomościami w Europie.
  • Obecnie dla klienta liczy się jedno – odległość od ojczyzny, bo bliskie sąsiedztwo dla wielu przestało być postrzegane jako bezpieczne.
  • Wzrost zainteresowania pokazuje nie tylko analiza trendów w internecie (Google Trends), ale również najnowsze dane portalu snsh.pl.

- Zdecydowanie od kilku tygodni widać olbrzymi wzrost zainteresowania zakupami na Zachodzie oraz południu Europy. W przypadku Hiszpanii to już skok dziesięciokrotny – wyjaśnia Karolina Kaim, prezes zarządu Sunshine by High Level.

Poza Hiszpanią do najpopularniejszych kierunków należą Portugalia, Włochy i Francja. Dane snsh.pl wskazują, że od wysp chętniej wybieramy nieruchomości zlokalizowane w kontynentalnej części Europy, ze względu na bezpośrednie połączenie samochodowe z Polską.

Karolina Kaim, prezes zarządu Sunshine by High Level
Karolina Kaim, prezes zarządu Sunshine by High Level

Analitycy snsh.pl podkreślają, że Polacy szukają nie tylko nieruchomości gotowych, ale również takich, na które trzeba czekać kilka lat, bo ucieczka przed ewentualnym konfliktem to najważniejszy, ale nie jedyny powód szturmu na zagraniczne inwestycje.

Euro emerytura

Oprócz niepokoju związanego z konfliktem za wschodnią granicą ogromny skok zainteresowania nieruchomościami na Zachodzie powoduje również chęć zabezpieczenia oszczędności w stabilnej walucie. Wojna w Ukrainie pokazała słabe punkty trwania przy polskiej walucie. Wielu z nas woli na swoją przyszłość inwestować w euro, nie martwić się o słabego złotego i nie czekać z niepewnością na kolejną konferencję prezesa NBP.

- Obecna sytuacja uwolniła wiele planów odkładanych „na później” i „na kiedyś”. Klienci, którzy od lat planowali zakupy uznali, że nie ma już co czekać, że to jest właśnie ten moment, lepszego nie będzie. Oni szczególnie mają już wyobrażenie o miejscu, które chcą nabyć. „Nowi” kierują się z reguły wyłącznie swoim budżetem – dodaje Karolina Kaim, ekspertka rynku nieruchomości.

Budżet możliwości daje spore - nieruchomości na Zachodzie i Południu zaczynają się od 100 tysięcy euro, ale klienci pytają też o nieruchomości z wyższej półki – 300 tys., 500 tys. a nawet milion euro i więcej. Jedni widzą tu ucieczkę przed wojną, drudzy rozwiązanie na kryzys gospodarczy, jeszcze inni po prostu spokojną starość. Wszyscy składają się na rosnącą falę lokujących swój kapitał z dala od kraju.

Condohotele w całej Polsce. Zobacz najnowsze inwestycje