W piątek Janusz Kowalski zamieścił na Twitterze wpis, w którym napisał, że "prezes Związku Sadowników RP, poseł PSL Mirosław Maliszewski zaangażowany w sprowadzanie pracowników do Polski z Indii, Nepalu, Sri Lanki, Wietnamu i Bangladeszu atakował w kwietniu 2023 r. rząd PiS za to, że +nasze placówki nie chcą wydawać obywatelom tych krajów wiz+". "Czas wyjaśnić rolę polityków PSL w tym procederze!" - dodał.

"W przeciwieństwie do polityków PO-PSL jestem bezwzględnym przeciwnikiem napływu muzułmańskich imigrantów do Polski. Nie możemy otwierać dla obcych kulturowo imigrantów granic Polski i tym samym stwarzać niebezpieczeństwa dla Polaków, jak tego chcą politycy PO i PSL" - oświadczył wiceminister.

Do wpisu Kowalski dołączył fragmenty nagrań z posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa z kwietnia br. Na zamieszczonym nagraniu usłyszeć można wypowiedź Maliszewskiego z komisji, który mówi, że wobec braku Polaków oraz Ukraińców do pracy przy zbiorze owoców branża podejmuje działania, żeby "podejmować pracowników z krajów dalej położonych, krajów głównie azjatyckich, jak Indie, Nepal, Sri Lanka, Wietnam, Bangladesz".

"Niestety znowu jest problem, nie w czynnikach zewnętrznych, tylko w naszych placówkach, które nie chcą wydawać obywatelom tych krajów wiz" - mówi na nagraniu Maliszewski.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek podkreślił na platformie X (dawniej Twitter), że to "jeden z przykładów jak politycy PSL naciskali na rząd Prawa i Sprawiedliwości w sprawie otwarcia granic dla migrantów z państw muzułmańskich". "Nigdy nie będzie zgody na niemiecką politykę otwartych drzwi w Polsce" - zadeklarował.

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl