PARTNERZY PORTALU

Niezrozumiałe rozliczanie Tarczy PFR 2.0 zarzuca Komitet Obrony Branży Targowej

Niezrozumiałe rozliczanie Tarczy PFR 2.0 zarzuca Komitet Obrony Branży Targowej
W Polsce działa 4-4,5 tys. firm, które pracują dla organizatorów targów w kraju i za granicą.
  • Autor: PropertyNews.pl
  • Dodano: 16 maj 2022 17:12

Jak najszybszego zakończenia procedury rozliczania Tarczy PFR 2.0. – domagają się od Polskiego Funduszu Rozwoju przedsiębiorcy zrzeszeni w Komitecie Obrony Branży Targowej. Branża targowa to jeden z najciężej doświadczonych przez pandemię sektorów gospodarki - pisze Komitet w komunikacie dla mediów.

  • Autor: PropertyNews.pl
  • Dodano: 16 maj 2022 17:12
  • Chodzi głównie o właścicieli mikroprzedsiębiorstw, często rodzinnych, firm pracujących dla organizatorów branżowych targów.
  • Jak podaje Komitet Obrony Branży Targowej, mikroprzedsiębiorcy nadal czekają na decyzję, która kończy ich udział w całym tym programie, i to mimo zakończenia jeszcze w lutym składania wniosków o rozliczenie przyznanej subwencji z Tarczy PFR 2.0. Ich sytuację utrudnia to, że PFR przesunął termin wydania decyzji w tej sprawie dopiero na połowę lipca.
  • Straty całej branży targowej, spowodowane głównie pandemią, szacuje się dziś na około 4 mld złotych.

Komitet Obrony Branży Targowej ostrzega, co spowodować może brak możliwości zakończenia rozliczenia tarczy. Podaje m.in. obniżoną o wartość subwencji zdolność kredytową oraz zablokowanie możliwości dokonywania zmian własnościowych w spółkach cywilnych, jak również możliwości zakończenia działalności gospodarczej czyli faktyczne ograniczenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej.

Atrakcyjne lokale w galeriach handlowych i centrach miast - zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Branża targowa to jeden z najciężej doświadczonych przez pandemię sektorów gospodarki. Przez 2020 i 2021 wiele imprez targowych było odwołanych, przez co wykonujące dla organizatorów targów mikro przedsiębiorstwa pozbawione zostały praktycznie możliwości zarabiania - czytamy w oświadczeniu Komitetu.

Ciężkie rozliczanie Tarczy 2.0 PFR

Choć dziś targowi przedsiębiorcy wychodzą na prostą, „wisi” nad nimi konieczność rozliczenia środków z Tarczy 2.0. PFR. Zwracają uwagę, że spowodowana tym niepewność to znaczne utrudnienie w ich – i tak bardzo ciężkiej, popandemicznej, sytuacji. Do tego dochodzą obecne okoliczności związane z toczącą się za naszą wschodnią granicą wojną.

Dlatego też zwracają się oni do Polskiego Funduszu Rozwoju o jak najszybsze zakończenie procedury rozliczania Tarczy PFR 2.0. Chodzi głównie o właścicieli mikroprzedsiębiorstw, często rodzinnych, firm pracujących dla organizatorów branżowych targów. Nadal czekają oni na decyzję, która kończy ich udział w całym tym programie, i to mimo zakończenia jeszcze w lutym składania wniosków o rozliczenie przyznanej subwencji z Tarczy PFR 2.0. 

Niebezpieczne przesunięcie w czasie

Ich sytuację utrudnia to, że PFR przesunął termin wydania decyzji w tej sprawie dopiero na połowę lipca – informuje Komitet Obrony Branży Targowej i ostrzega, że brak możliwości zakończenia rozliczenia tarczy powoduje obniżoną o wartość subwencji zdolność kredytową firm. Subwencja widnieje do tego czasu jako pożyczka, co w czasach wysokiej inflacji ma bardzo duży wpływ na kondycję finansową przedsiębiorstwa. Skutkiem jest także brak możliwości dokonywania zmian własnościowych w spółkach cywilnych, jak również brak możliwości zakończenia działalności gospodarczej – co oznacza ograniczenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej do czasu otrzymania decyzji PFR.

Firmy realizujące usługi projektowania i zabudowy stoisk targowych szacują, że ograniczenia te powodują o około 25 proc. spadek dynamiki powrotu do przed pandemicznych możliwości produkcyjnych. 

- Mikroprzedsiębiorstwa już na początku roku złożyły wnioski o rozliczenie subwencji, licząc na to, że podobnie szybko - jak w przypadku Tarczy 1.0 - proces ten będzie przebiegał bardzo sprawnie. Do weryfikacji były bowiem tylko dwa składniki – średnie zatrudnienie – ZUS przygotował specjalny formularz będący prośbą o ustalenie stanu faktycznego, oraz potwierdzenie poprzez CEDG prowadzenia firmy do końca 2021 roku. Wydawało się, że weryfikacja tylko tych dwóch faktów będzie przebiegała niemal automatycznie. Niestety w praktyce okazało się, że tak nie jest – uważa Krzysztof Szofer z Komitetu Obrony Branży Targowej. 

Kłopotliwe spłaty

Informuje też, że firmy z grupy MŚP, które posiadały rzeczywiste koszty niższe niż szacowane w momencie złożenia wniosku, stanęły przed koniecznością spłaty nadwyżki i zwróciły się do PFR-u z prośbą o przedłużenie okresu rozliczenia subwencji.

- Mimo, że nabór dla przedsiębiorstw MŚP oraz mikroprzedsiębiorstw odbywał się na różnych zasadach oraz w różnych terminach, w przypadku rozliczenia przychylono się do próśb MŚP i przedłużono terminy również dla mikroprzedsiębiorstw, które o to nie prosiły, a mało tego, dla których opóźnianie terminów jest po prostu niekorzystne – przypomina. 

Jak wskazuje, subwencja, do czasu jej całkowitego rozliczenia, traktowana jest jako pożyczka, a co za tym idzie, obniża zdolność kredytową firmy. - Ta praktyka ma swoje zastosowanie zarówno w przypadku kredytów obrotowych, jak i tzw. kredytów kupieckich. W dobie najwyższej w tym stuleciu inflacji oznacza to nie lada kłopoty finansowe dla firm – ostrzega Krzysztof Szofer. 

Pomagała, a teraz utrudnia

Z kolei Paweł Montewka z Komitetu Obrony Branży Targowej zwraca uwagę, że dotyka to najbardziej poszkodowane przez pandemię COVID 19 przedsiębiorstwa, bo tylko takie mogły z subwencji korzystać.

- Tarcza 2.0 pomogła zatem uratować firmy w trakcie pandemii, a teraz utrudnia ich rozwój, zaś bardzo dużej liczbie uniemożliwia swobodę prowadzenia działalności gospodarczej – przyznaje ten przedsiębiorca i pyta: - Jak można bowiem traktować niemożliwość likwidacji firmy, przekształcania np. spółek cywilnych, jak nie ograniczanie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej przez poszczególne podmioty?

Niezadowolenie wśród przedsiębiorców 

Tłumaczy, że mikroprzedsiębiorstwa to często firmy rodzinne. W wielu branżach stanowią ponad 75 proc. wszystkich działających firm. - Na forach internetowych dotyczących rozliczania Tarczy PFR co chwilę pojawiają się wpisy: „chciałem zlikwidować firmę i mimo, że regulamin stanowił inaczej, muszę teraz czekać do czasu zakończenia rozliczania Tarczy PFR 2.0” lub „chciałbym dołączyć do mojej spółki moje dorosłe już dzieci celem sukcesji firmy, ale do czasu rozliczenia Tarczy nie mam takiej możliwości”. „A kto będzie dopłacał do składek ZUS tym firmom, które chciały zakończyć swoją działalność z końcem lutego, a muszą teraz czekać i płacić do połowy lipca? To zmienianie zasad w trakcie gry, niekorzystne dla jednej ze stron” – czytamy na forum - Tarcze PFR – mówi Paweł Montewka. 

Co chciał PFR?

Przedstawiciele branży targowej wskazują, że nikt nie wie, jakimi przesłankami kierował się PFR wprowadzając tak niekorzystne rozwiązania dla tej grupy firm. Być może wylano dziecko z kąpielą, ale może to jakieś celowe działanie. - Jedno jest pewne - przyspieszenie rozliczeń to tylko i wyłącznie wewnętrzna sprawa PFR – przypomina Artur Pawelec, także targowy przedsiębiorca działający w Komitecie Obrony Branży Targowej. 

Komitet sygnalizował już ten problem podczas lutowego spotkania z Ministerstwem Rozwoju oraz prezesem PFR. - Mimo deklaracji pana prezesa, że sytuacja spowodowała niezamierzone skutki, nic się w sprawie nie zmieniło – nadal obowiązuje termin połowy lipca, a podczas niedawnego spotkania z Polską Izbą Przemysłu Targowego pan wiceprezes PFR Marczuk powiedział, że firmy muszą uzbroić się w cierpliwość – relacjonuje Artur Pawelec. 

Zwraca przy tym uwagę, że po pierwsze takie „zbrojenie” sporo kosztuje mikroprzedsiębiorstwa, a po drugie - łatwo udziela się rad, jeśli nie trzeba co miesiąc martwić się, skąd wziąć środki na obsługę napływających zleceń wobec komunikatów banków o zaostrzeniu kryteriów przyznawania kredytów.

- Coś wyraźnie popsuło się w trybach dobrze funkcjonującej instytucji jaką jest PFR – podsumowuje Krzysztof Szofer w imieniu przedsiębiorców targowych. 

Straty całej branży targowej, spowodowane głównie pandemią, szacuje się dziś na około 4 mld złotych. Wiele firm targowych zmuszonych zostało do skorzystania w ostatnich 2 latach z państwowej pomocy – w postaci tarcz. W Polsce działa 4-4,5 tys. firm, które pracują dla organizatorów targów w kraju i za granicą. 


WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)


Nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.147.7
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!