"Wyszliśmy z zupełnie innej strony - nie od strony ładu przestrzennego, tylko od strony obywatela. Obywatel często nawet nie wie, że jego budynek w jakimś zakresie jest nielegalny. A gdy chce go rozbudować, przebudować, cokolwiek z nim zrobić, okazuję się, że nie może, bo jest tam jakiś element samowoli" - powiedział w wywiadzie dla dziennika wiceminister inwestycji i rozwoju.

"Zastrzegamy w ustawie, że jeżeli w sprawie danego obiektu toczą się jakiekolwiek postępowania - jeśli nadzór budowlany, sąsiad, samorząd miały jakiekolwiek obiekcje - to nie obejmujemy go legalizacją w uproszczonej ścieżce dla "starych samowoli" - dodał Soboń.

"Przyjęliśmy, że jeśli budynek stoi 20 lat i nikomu to nie wadziło, to może podlegać uproszczonej procedurze legalizacji i być normalnie eksploatowany. Nawet zbrodnie się przedawniają, a samowola budowlana - według obecnych przepisów - nigdy" - mówi wiceminister.

Najciekawsze biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe oraz biura serwisowane na sprzedaż lub do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl