O tym, że rynek nieruchomości boryka się z kryzysem, świadczą chociażby dane opublikowane przez Jones Lang LaSalle Incorporated. Amerykańska firma donosi, że bezpośrednie inwestycje w nieruchomości komercyjne w pierwszych sześciu miesiącach 2020 roku skurczyły się w ujęciu globalnym do 321 miliardów dolarów. Spadek o 29 procent w porównaniu z rokiem poprzedzającym nastąpił w związku z powszechnym lockdownem i ograniczeniami podróżowania, które wstrzymały krótkoterminowe plany rozmieszczenia kapitału przez inwestorów.

Sytuacja na runku mieszkaniowym budzi mniejszy niepokój analityków, mimo że powodów do obaw nie brakuj. W pierwszym kwartale 2020 r. 13 państw zarejestrowało spadek cen nieruchomości z czego aż 9 znajduje się w Europie.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU (91%) JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU PROPERTYNEWS.PL