Według przedstawicieli firmy, wadliwe działanie platformy dotknęło użytkowników Twittera, którzy od maja 2018 roku oglądali reklamy w serwisie bądź wchodzili z nimi w interakcje, np. klikając w sponsorowane komunikaty. Dane, które miały zostać przekazane bez zgody użytkowników zewnętrznym firmom, obejmują unikalny kod numeryczny każdego kraju, z którego pochodzą osoby korzystające z serwisu, informacje na temat reklam, na które reagowali, a także daty, kiedy kliknęli dany komunikat.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU (58%) JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU PROPERTYNEWS.PL