Nowy obiekt ma być budynkiem plus energetycznym pod względem grzewczym, co oznacza, że będzie produkował więcej ciepła, w skojarzeniu z energia elektryczną, niż wynosi jego zapotrzebowanie na energię na cele ogrzewania, wentylacji i ciepłej wody użytkowej. Ponadto, całościowe zapotrzebowanie energii pierwotnej budynku wynosi zaledwie 30 proc. względem budynku referencyjnego.

Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to w 2016 roku mogą rozpocząć się prace budowlane.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU (58%) JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU PROPERTYNEWS.PL