W 2013 r. zamknięto stary budynek dworca kolejowego Poznań Główny, ale PKP od lat planują wznowić jego działalność lub na jego miejscu postawić nowy obiekt. Funkcję dawnego dworca przejął otwarty w 2012 r. obiekt, w którym mieści się m.in. galeria handlowa. Projekt nowego dworca, budowanego z myślą o odbywającym się w Poznaniu Euro 2012, był krytykowany przez mieszkańców i społeczników, którzy zarzucali mu przede wszystkim brak funkcjonalności.

W czerwcu prezes PKP SA Krzysztof Mamiński informował PAP, że wkrótce zaprezentowane zostaną plany ws. ponownego uruchomienia dawnego dworca kolejowego w Poznaniu. Na razie nie wiadomo, czy budynek zostanie zmodernizowany, czy w jego miejscu powstanie nowy obiekt.

Miasto Poznań podało w czwartek, że PKP "co jakiś czas, deklarowało chęć modernizacji dworca, ale brak było w tej sprawie jakichkolwiek konkretów i wiarygodnych terminów". Ponadto dworzec jest "niefunkcjonalny i nieczytelny" zaś pasażerowie nie rozumieją chaosu, jaki panuje na stacji. W opinii władz miasta niezrozumiała jest też niemożność stworzenia "nowego dworca, który byłby odpowiedni dla drugiego węzła kolejowego w kraju".

"Teren, na którym zlokalizowany jest budynek dawnego dworca ma obecnie status obszaru zamkniętego i zarządza nim PKP. Dlatego miasto nie mogło samodzielnie podejmować żadnych działań o charakterze inwestycyjnym i planistycznym. Niemniej zawsze deklarowało wszelką współpracę, licząc na dotrzymanie składanych przez PKP obietnic. Powyższe okoliczności, a także informacja przekazana przez posła Tadeusza Dziubę, że przebudowa możliwa jest dopiero za 7-8 lat, skłoniła władze Poznania do podjęcia zdecydowanych kroków prawnych" - podał poznański magistrat.

Według prezydenta Jacka Jaśkowiaka komunalizacja terenów dworca "wydaje się na chwilę obecną jedynym rozwiązaniem, który przywróci go Poznaniowi, jego mieszkańcom i pasażerom". Jak dodał, obiekty takie jak dworce kolejowe czy lotniska kształtują pierwsze wrażenie przyjeżdżających. Są więc one szczególnie istotne dla mieszkańców i podróżnych.

"Poznań Główny to drugi pod względem ruchu pasażerskiego dworzec w Polsce obsługujący rocznie 19 milionów osób. Powinien być wizytówką, której nie należy się wstydzić. Jestem gotów podjąć wyzwanie związane z wykreowaniem nowej jakości dla tej części Poznania" - zapewnił Jaśkowiak.

W komunikacie miasto podkreśliło też, że od ponad roku do władz Poznania nie były kierowane zaproszenia do udziału w posiedzeniach Zespołu Wojewody Wielkopolskiego ds. Poznańskiego Węzła Kolejowego, a korespondencja wysyłana przez władze miasta do różnych decydentów w strukturze PKP pozostawała bez odpowiedzi. Dodatkowo, według magistratu, w 2017 roku gotowa miała być kładka łącząca perony 4-6 z nowym budynkiem dworca kolejowego.

Spółka informowała PAP, że wiąże ewentualną budowę kładki z realizacją inwestycji w miejscu dawnego dworca. Na razie nie wiadomo więc czy i kiedy taka kładka powstanie.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl