PARTNERZY PORTALU

#whyoffice

SERWIS SPECJALNY

W biurze Unum energia aż buzuje

W biurze Unum energia aż buzuje
Fot. unsplash.com.
  • Autor: PropertyNews.pl
  • Dodano: 12 mar 2021 10:44

Bardzo brakuje nam kontaktu ze sobą, spontanicznych rozmów i twórczej energii, jaka łączyła nas w biurze. Trudno ją odwzorować w narzędziach do komunikacji online. Choć pracownicy wysoko oceniają sposób w jaki firma zadbała o nich w tym niełatwym czasie, to jednak widać, że kiedy spotykają się w biurze, energia aż buzuje - przyznaje Michał Płaczkiewicz, dyrektor działu personalnego w Unum Życie TUiR S.A.

  • Autor: PropertyNews.pl
  • Dodano: 12 mar 2021 10:44

• Home office czy work office? A może system rotacyjny? Jak wygląda powrót do biura w Unum Życie TUiR? Aktualnie w firmie obowiązuje faza pozwalająca na 30-procentową obecność załogi w centrali. W oddziałach agenci podzieleni są na dwa zespoły pracujące w biurach naprzemiennie. 

• Firma zaoferowała możliwość doposażenia stanowiska pracy w domu. Pracownicy mogą liczyć na dodatkowy monitor i krzesło biurowe. Zorganizowano dla nich webinaria z lekarzem, psychologiem, farmaceutą i fizjoterapeutą. 

Najciekawsze biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe oraz biura serwisowane na sprzedaż lub do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

• W biurze Unum zmniejszono liczbę dostępnych miejsc w kuchniach, ale za to doposażono kąciki kawowe, dając pracownikom dostęp do tych samych udogodnień, co w kuchniach. Opracowane zostały nowe - dostosowane do poszczególnych etapów planu powrotów - zasady korzystania z sal konferencyjnych.

 

Home office czy work office? A może system rotacyjny? Jak wygląda powrót do biura w Unum Życie TUiR? - Od momentu przejścia na pracę zdalną w marcu 2020 r. pracowaliśmy równolegle nad powrotem do biur. Przygotowaliśmy czterofazowy plan, który na każdym etapie zakłada - dostosowane do panującej sytuacji - bezpieczeństwo i komfort pracy naszych zespołów - wspomina Michał Płaczkiewicz, dyrektor działu personalnego w Unum Życie TUiR S.A.

Michał Płaczkiewicz, dyrektor działu personalnego w Unum Życie TUiR S.A.

Aktualnie w firmie obowiązuje faza pozwalająca na 30-procentową obecność załogi w biurze w centrali. W oddziałach natomiast agenci podzieleni są na dwa zespoły pracujące w biurach naprzemiennie.

- Każdy etap planu jest poprzedzony jasną, czytelną i transparentną komunikacją zasad, dzięki czemu każdy czuje się bezpiecznie i dobrze przygotowany. Warto też podkreślić, że zasady są tak opracowane, aby dawały nam możliwość zwinnego przejścia z fazy do fazy, w zależności od sytuacji - tłumaczy Michał Płaczkiewicz.

Gdy home officer ucieka do biura

Czy pracownicy – zgodnie z dość powszechną tendencją – po początkowych zachwytach  home office’em chcą „uciekać" do biura przynajmniej kilka razy w tygodniu?

- To zależy od wielu czynników: specyfiki pracy, indywidualnych preferencji, warunków domowych i rodzinnych. Faktycznie, część osób docenia możliwość pracy z domu, natomiast dla innych jest to trudne, dlatego wolą przyjeżdżać do biura. Niektórzy przychodzą do biura nieprzerwanie, dbając o ciągłość procesów i zapewniając ich wysokie standardy. Natomiast warto podkreślić, że nasza firma zadbała, by bez względu na to, skąd wykonuje się pracę, była ona bezpieczna i komfortowa - wyjaśnia dyrektor Płaczkiewicz.

Firma zaoferowała możliwość doposażenia stanowiska pracy w domach do indywidualnych potrzeb. Pracownicy mogą liczyć na dodatkowy monitor, krzesło biurowe. Zorganizowano dla nich wiele wartościowych webinariów z lekarzem, psychologiem, farmaceutą, fizjoterapeutą.

- Dzieliliśmy się filmami z trenerami, dietetykami. Wszystko po to, by pomóc pracownikom w utrzymaniu ergonomii pracy w domu i równowagi między pracą, a życiem rodzinnym. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nagłe przejście na system zdalny to była duża zmiana i niosła wiele emocji, dlatego postawiliśmy na komfort, dobre samopoczucie i wsparcie naszych pracowników. W początkowej fazie mieliśmy nawet wewnętrzny newsletter „U at home”, na łamach którego dzieliliśmy się tym, jak wyglądają nasze domowe biura i jak się w nich czujemy - opisuje Michał Płaczkiewicz.

Przyznaje, że dla części osób praca w domu jest bardzo wygodna. Trzeba też przyznać, że to spora oszczędność czasu, szczególnie dla tych, którzy spędzali wiele godzin na dojazdach do biura.

- Natomiast wszystkim nam bardzo brakuje kontaktu ze sobą, relacji, spontanicznych rozmów, wymiany idei, twórczej energii, łączącej nas w biurze, bo trudno ją odwzorować w narzędziach do komunikacji online. Z tej atmosfery i wzajemnego oddziaływania rodzi się wiele pomysłów i wszyscy za tym bardzo tęsknimy. I choć pracownicy wysoko oceniają i doceniają sposób w jaki firma zadbała o nich w tym niełatwym czasie, to jednak widać, że kiedy spotykają się w biurze, energia aż buzuje - przyznaje Michał Płaczkiewicz. 

Obowiązkowy upominek 

W wielu firmach na powracających do biur pracowników czekają zestawy upominkowe z maseczkami i rękawiczkami – to taki nowy rodzaj gadżetu firmowego. W Unum już na samym początku pandemii zapewniono pracownikom maseczki. Biura zostały wyposażone również w materiały dezynfekujące i rękawiczki.

- Zwiększyliśmy intensywność pracy serwisu sprzątającego, który częściej w ciągu dnia dezynfekuje klamki i przyciski. W każdym pokoju i sali spotkań stoi zestaw do dezynfekcji powierzchni i dłoni, chusteczki, rękawiczki oraz maseczki. Dla nas bezpieczeństwo jest najważniejsze, więc nie traktujemy tych elementów jako benefitu, lecz jako dowód naszej odpowiedzialności. Przyjeżdżający do biura samochodem, mogą korzystać z miejsc parkingowych, co jest efektem zmniejszonej obecności pracowników i większej dostępności miejsc - wylicza dyrektor.

To nie jedyna zmiana, jaka zaszła w biurze Unum. Zmniejszono liczbę dostępnych miejsc w kuchniach, ale za to doposażono kąciki kawowe, dając pracownikom dostęp do tych samych udogodnień, co w kuchniach. Opracowane zostały nowe - dostosowane do poszczególnych etapów planu powrotów -zasady korzystania z sal konferencyjnych. Rozstawienie biurek pozostało niezmienne, choć oznaczono miejsca, które mogą być zajmowane przez pracowników, dla zachowania bezpiecznego dystansu.

- Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy aktualnie w momencie przejściowym. Nie wiemy, jak rozwinie się sytuacja i kiedy będziemy mogli bezpiecznie, bez ograniczeń cieszyć się swoją obecnością w biurze. Może docelowo pozostaniemy w systemie hybrydowym? Dlatego na razie nie decydujemy się na pełną reorganizację wnętrz i przestrzeni biurowej - wyjaśnia Michał Płaczkiewicz.


WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)


Nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.94.86
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!