PARTNERZY PORTALU

Boom inwestycyjny w Polsce. Jakie są szanse i zagrożenia dla firm budowlanych

Boom inwestycyjny w Polsce. Jakie są szanse i zagrożenia dla firm budowlanych
Fotolia
  • Autor: wnp.pl
  • Dodano: 30 sty 2018 17:20

W 2017 roku wzrosła większość korzystnych wskaźników w budownictwie, w tym liczba przetargów, podpisanych kontraktów, wartość produkcji budowlano-montażowej. Niestety towarzyszył temu szereg niekorzystnych zjawisk i tendencji. Większość z nich będzie się pogłębiać, paradoksalnie właśnie dlatego, że w perspektywie kilku lat wartość zleceń jeszcze wzrośnie. Ale są też inne zjawiska, które tylko pośrednio mają z tym związek.

Rok 2017 był dobry pod względem produkcji budowlano-montażowej. Już po I półroczu wzrosła ona o 12,5 proc. we wszystkich segmentach, a branża osiągnęła wartość sprzedaży na poziomie historycznego 2011 r.

To był dobry rok także pod względem liczby i wartości nowych przetargów, szczególnie inwestorów publicznych. GDDKiA zakontraktowała już 54 proc. swojego budżetu, PKP PLK – 40 proc.

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Niestety pogorszyła się rentowność. Jak wynika z danych GUS po I półroczu 2017 r., rentowność firm przemysłowych wzrosła o 5,3 proc., ale w sektorze budowlanym tylko o 2,5 proc.
Ocena według spółek

- Z tych danych wynika też, że najgorzej radzili sobie generalni wykonawcy w sektorze budownictwa, dla których rentowność wyniosła 1,9 proc., wobec np. 3,9-proc. rentowności firm zatrudniających do 50 osób – mówił Dariusz Blocher, prezes zarządu Budimeksu, podczas debaty "Budownictwo na fali inwestycji – koniunktura i ryzyko", w trakcie XVIII Forum Zmieniamy Polski Przemysł.

Jak podkreślano w dyskusji, powodów jest kilka, ale najważniejsze to silny wzrost cen materiałów budowlanych, kosztów robocizny i logistyki.

- Rentowność sprzedaży dużych firm była niska także dlatego, że tych zmian na rynku nie chcą w pełni uwzględniać inwestorzy publiczni – stwierdził Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabag. – Brak realnej rewaloryzacji powoduje, że rosnące koszty niemal w 100 proc. obciążają wykonawców.

Strabag zwiększył w ub. roku sprzedaż o kilkanaście procent. Na koniec 2017 roku ma największy portfel zleceń od sześciu lat. Zarząd martwią jednak problemy, jakie rosną w branży.

- Mamy nadzieję, że dzięki dobrej współpracy zarówno z inwestorami, jak i podwykonawcami, będziemy w stanie przerobić z korzyścią ten portfel – dodał Wojciech Trojanowski.

Optymistyczniej oceniał miniony rok Ernest Jelito, prezes zarządu, dyrektor generalny Górażdże Cement.

- Producenci cementu, betony i kruszywa zanotowali wzrost sprzedaży po kilkanaście procent – powiedział. – Był to skutek rosnącego popytu na materiały budowlane, ale także dobrego przygotowania się branży pod względem zdolności produkcyjnych.

Prezes Jelito podkreślił, że producenci z tej branży wprowadzili do oferty wiele nowych produktów, które określają mianem innowacyjnych lub z wartością dodaną. - Pozwolą one bardzo dobrze wpisać się w oczekiwania w zakresie ochrony środowiska lub wymagań architektów – dodał prezes.

Także wysoką dynamikę obrotów – o ok. 20 proc. rdr - zanotowała w 2017 roku grupa Pekabex.

- Ocena nie jest jednak jednoznaczna, bowiem chodzimy czasami w czapce wykonawcy, czasami dostawcy i podwykonawcy, a ponadto duży udział w naszym portfelu stanowią usługi eksportowe – mówił Przemysław Borek, wiceprezes zarządu Pekabex. – W dodatku miniony rok miał dwa oblicza.

Pierwsze półrocze było tylko nieco lepsze niż słaby 2016 rok, dopiero drugie półrocze przyniosło więcej zleceń i zapytań ofertowych, a także możliwość rewaloryzacji cen materiałów.

Specyfika działalności tej firmy polega też na tym, że duży eksport prefabrykatów ma dłuższy niż dostawy w Polsce okres realizacji (3-6 miesiące), nawet dochodzący do dwu lat, co pozwala lepiej przygotować się i uwzględnić zmiany cenowe na rynku.
Strategie

Podczas załamania rynku budowlanego w 2016 r. o 23 proc. Budimex nie redukował zatrudnienia, zakładając odbicie rynku od 2017 roku. Nawiązał też współpracę z większą liczbą podwykonawców i dostawców – jest ich ok. 12 tys., na ok. 200 czynnych kontraktach.

- Ale te mniejsze firmy też dotknięte są problemem wzrostu cen materiałów i robocizny, co wpływa na jakość i terminy wykonawcze, notujemy też problemy z zapewnieniem właściwego bezpieczeństwa na budowach – mówił Dariusz Blocher.

Czytaj więcej: Boom inwestycyjny niesie szanse, ale i zagrożenia dla firm budowlanych


WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)


Nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.4.127
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!